poniedziałek, 20 sierpnia 2018
Najnowsze: Zakłady na zdobywcę Złotej Piłki – kto jest faworytem bukmacherów?

Podsumowanie Premier League – co typowali bukmacherzy

Sezon 2017/2018 angielskiej ekstraklasy przeszedł do historii. Zakończona przed kilkoma dniami kampania obfitowała w mnóstwo emocji oraz zaskakujących momentów. Sprawdźmy, jakie wydarzenia tego sezonu były najbardziej warte uwagi i czy operatorzy zakładów wzajemnych, u których można było obstawiać zakłady na mecze Premier League, mieli rację.
logo brytyjskiej Premier League
Co wydarzyło się w minionym sezonie Premier League?
źródło: premierleague.com

Premier League to  -obok Primera División – najlepsze rozgrywki Starego Kontynentu. Jej cechą charakterystyczną jest gra siłowa, podczas gdy w hiszpańskiej ekstraklasie króluje technika. Ten sezon od początku zapowiadany był jako wyjątkowy, ponieważ te elitarne rozgrywki obchodziły jubileusz 25-lecia. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w trzech pierwszych kampaniach do startu przystępowały 22 drużyny, ale w sezonie 1995/1996 ich liczba została zredukowana do 20, co przetrwało do dziś.

Od początku zakończonego właśnie sezonu za głównego faworyta rywalizacji uznawany był Manchester City (Fortuna oferowała wówczas kurs na poziomie 2,85), który w trakcie letniego okienka transferowego wydał ponad 200 milinów funtów. Na drugim miejscu w tym zestawieniu znalazł się Manchester United (Fortuna – kurs 4,50), a trzecie miejsce przypadło ubiegłorocznemu mistrzowi Anglii, czyli Chelsea (również kurs 4,50). Wśród drużyn typowanych do spadku wymieniało się Swansea City, Huddersfield oraz Burnley. Pewniakiem do sięgnięcia po koronę króla strzelców miał być Harry Keane (Fortuna – kurs 4,00), który w poprzednim sezonie zdobył 29 bramek. Czy te prognozy okazały się słuszne i jak przestawia się sytuacja dziś, czyli po 38 kolejkach?

Bonusy bukmacherskie dla nowych graczy - do odbioru ponad 4000 zl z kodami bonusowymi
Najlepsze bonusy na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej – odbierz ponad 4000 zł w bonusach bukmacherskich

Premier League: Manchester City bez konkurencji

W tegorocznej edycji Premier League bezkonkurencyjny był Manchester City, który tytuł zapewnił już sobie w połowie kwietnia (w 34. serii gier). W czasie całej kampanii Obywatele wygrali aż 32 spotkania, cztery zremisowali i zaledwie dwa przegrali (100 punktów). Dzięki tempo raz drugi przekroczyli barierę stu goli w sezonie. Podopieczni Pepa Guardioli pokonali w tym sezonie przynajmniej raz wszystkich 19 rywali. Co więcej, od 19 spotkań nie przegrali z beniaminkami. Ostatni raz The Citizens polegli z nowicjuszem trzy lata temu z (mecz z Burnley).

Rozgrywki na drugim miejscu zakończył Manchester United, który uzbierał jednak zaledwie 81 punktów, czyli o 19 mniej niż lider. Co ciekawe, zespół z Old Trafford przegrał w tym sezonie 1:2 z Huddersfield, 0:1 z Brighton oraz w takim samym stosunku z Newcastle – to pierwszy taki przypadek od sezonu 1989/1900, kiedy zespół Reds Devil dali się pokonać wszystkim beniaminkom. Miejsce na podium zajął również Tottenham Hotspur (77 oczek), czyli trzeci najmłodszy klub w Premier League. Miejsce czwarte przypadło piłkarzom Jürgen Kloppa. Obrońca trofeum z zeszłego roku uplasował się dopiero na piątym miejscu. Na tak fatalną postawę The Blues przełożyły się z pewnością aż cztery porażki u siebie – najgorszy wynik spośród drużyn z wielkiej szóstki. Szóstym zespołem bieżącej kampanii był Arsenal Londyn, z którym po 22 latach pożegnał się Arsène Wenger, a siódme miejsce przypadło Burnley, które typowane było do spadku. Dzięki tak znakomitemu rezultatowi zespół z Turf Moor zagra w europejskich pucharach, gdzie ostatnio wystąpił w sezonie 1966/1967.

Łzy porażki, czyli kto spadł z pierwszej ligi angielskiej

Obecny sezon opłakany w skutkach był przede wszystkim dla trzech zespołów, którym przyszło pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywkową. Czerwoną latarnią ligi został zupełnie niespodziewanie West Bromwich (klub Grzegorza Krychowiaka), który wygrał jednak zaledwie jeden mecz pomiędzy 3. a 33. kolejką Premier League. The Baggies zakończyli sezon z zaledwie 31 punktami na koncie. 19. miejsce w tabeli przypadło Stoke City, które jeszcze nigdy w historii nie spadło z tych rozgrywek (33 punkty). Ostatnim spadkowiczem została Swansea, gdzie piłkarzem roku został Łukasz Fabiański. Łabędzie degradację zawdzięczają przede wszystkim fatalnej postawie w ofensywie – zaledwie 28 bramek (najgorszy wynik w lidze). Bezpieczne miejsce w lidze zdołał zapewnić sobie inny klub Polaka, a więc Southampton, gdzie występuje Jan Bednarek.

 Bonus powitalny 760 zł + 20 zł + 10 zł dla nowych graczy

Angielska Premier League: czy bukmacherzy mieli nosa?

Jak się okazuje, przewidywania bukmacherów odnośnie wyników rozgrywek pierwszej ligi angielskiej okazały się zaskakująco trafne. Prognozy organizatorów zakładów wzajemnych sprawdziły się szczególnie w przypadku zespołów walczących o mistrzostwo. Nieosiągalni dla reszty stawki ligowej byli Obywatele, którzy przez bukmacherów uznawani byli za zdecydowanego faworyta sezonu 2017/2018 Premier League. Drugie miejsce zgodnie oczekiwaniami przypadło piłkarzom z Old Trafford. Presji z pewnością nie wytrzymali The Blues, którzy rywalizację zakończyli dopiero na piątym miejscu w tabeli.

Jednak nie wszystko udało się bukmacherom trafnie wytypować: ich przewidywania zawiodły przede wszystkim w kwestii walki o ligowy byt. Z angielską ekstraklasą przyszło pożegnać się jedynie Łabędziom. Szczególnie nie sprawdziły się zapowiedzi dotyczące Burnley, które miało spaść, a tymczasem The Clarets znaleźli się na miejscu dającym grę w Lidze Europy. Podobnie było również w przypadku króla strzelców, gdzie zdecydowanym faworytem był napastnik Kogutów. Według bukmachera Fortuna w walce o tę statuetkę powalczyć mogli jeszcze Romelu Lukaku (kurs 5,00), Sergio Agüero (7,50) lub Álvaro Morata (kurs 10,00). Tymczasem statuetka zupełnie niespodziewanie trafiła do Mohameda Salaha, który strzelił aż 32 bramki – to najlepszy wynik od czasu, gdy w Premier League gra 20 zespołów, czyli od sezonu 1995/96. Tym osiągnięciem Egipcjanin rzucił na kolana nie tylko całą Anglię, ale i piłkarską Europę.

Komentarze i opinie (0)

Podsumowanie Premier League – co typowali bukmacherzy
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.