Sensacyjne srebro Kacpra Tomasiaka. Bukmacherzy dali się zaskoczyć – ile można było wygrać?

Zaktualizowano 09.02.2026, 23:03
Autor: C. Piotrowicz

Konkurs indywidualny na normalnej skoczni w Predazzo (HS 107) miał wyraźnych faworytów, a nazwisko Tomasiaka pojawiało się raczej w gronie outsiderów do medalu niż kandydatów do olimpijskiego podium.

Bonus 760 zł na skoki narciarskie
Zobacz jak odebrać w 2 minuty

Rynek zakładów bukmacherskich jasno to pokazywał – kursy na Polaka były kilkukrotnie wyższe niż na liderów klasyfikacji Pucharu Świata. Ostateczny wynik całkowicie zmienił tę optykę.

Srebrny medal Kacpra Tomasiaka

Srebrny medal Kacpra Tomasiaka - ile można było zarobić u bukmachera

Srebro Kacpra Tomasiak w Predazzo jest sportową sensacją, ale także jednym z najbardziej opłacalnych scenariuszy bukmacherskich igrzysk.
Gracz, który postawił 100 zł na złoto Tomasiaka, mógł odebrać 1 800 zł, a nawet „bezpieczniejszy” zakład na medal dawał 400 zł czystego zysku. To klasyczny przykład, jak rynek zakładów bukmacherskich niedoszacował młodego zawodnika z Polski, a wynik sportowy brutalnie zweryfikował przedkonkursowe prognozy.

W przypadku zakładu na zwycięstwo w konkursie (złoty medal) Tomasiak był wyraźnym outsiderem. Średni kurs oferowany przez bukmacherów oscylował w okolicach 18.00, co odpowiadało prawdopodobieństwu na poziomie zaledwie ok. 5,5%. W praktyce oznaczało to, że rynek dawał mu mniej niż 6% szans na olimpijskie złoto, lokując go poza ścisłym gronem faworytów. Dla gracza, który zdecydował się postawić 100 zł, potencjalna wypłata wynosiła 1584 zł, z czego 1484 zł stanowił czysty zysk. Skala tej wygranej jasno pokazuje, jak bardzo wynik końcowy rozmijał się z przedstartowymi prognozami.

Znacznie „bezpieczniej”, choć nadal z wysoką stopą zwrotu, wyglądał zakład na medal lub miejsce w TOP 3. Kursy na taki scenariusz kształtowały się na poziomie około 5.00, co przekładało się na implikowane prawdopodobieństwo rzędu 20%. Oznaczało to, że bukmacherzy dopuszczali możliwość miejsca na podium, ale wciąż wyceniali ją zdecydowanie niżej niż w przypadku głównych kandydatów do medali. Przy stawce 100 zł gracz mógł liczyć na 440 zł wygranej (po odjęciu podatku).

Dlaczego kursy bukmacherskie były tak wysokie?

Wiek i doświadczenie: Tomasiak ma 19 lat i jest debiutantem olimpijskim.
Brak olimpijskiej historii: przed Predazzo zero medali IO, co zawsze podnosi kursy.
Hierarchia sezonu: przed igrzyskami nie był notowany jako stały bywalec TOP 3 Pucharu Świata.
Rynek reaguje na nazwiska: kursy faworyzowały bardziej rozpoznawalnych liderów kadry międzynarodowej.

Dane z treningów (miejsca w TOP 5, a nawet 2. lokata w jednej z serii) sygnalizowały formę znacznie lepszą, niż sugerowały kursy – co wykorzystali najlepiej poinformowani gracze.

Komentarze (0)
Skomentuj artykuł pt. Sensacyjne srebro Kacpra Tomasiaka. Bukmacherzy dali się zaskoczyć – ile można było wygrać?

Czytane teraz

Inni czytali także