Skąd się wzięła nazwa bukmacher
Język jest żywym organizmem, a słowa potrafią zmieniać swoje znaczenie w zaskakujący sposób. Doskonałym przykładem jest termin „bukmacher”. Dla większości z nas to po prostu osoba przyjmująca zakłady. Jednak gdybyśmy cofnęli się o kilka stuleci, pod tym samym określeniem szukalibyśmy rzemieślnika oprawiającego księgi
Jak to możliwe, że jedna nazwa łączy w sobie świat drukarzy i świat hazardzistów? Odpowiedź kryje się w angielskich torach wyścigowych, średniowiecznych warsztatach oraz w brytyjskim geniuszu do organizowania się – od towarzystw wzajemnej pomocy po pierwsze wspólne pule zakładowów.
Skąd się wzięła nazwa bukmacher
Odkąd istnieje człowiek, istnieją zakłady. Z wykopalisk archeologicznych i odnalezionych przekazów wiadomo, że już w starożytnym Egipcie zakładano się o pieniądze podczas wyścigów psów, a w krajach arabskich popularne było typowanie zwycięzców wyścigów konnych. Z kolei w starożytnym Rzymie obstawiano wyniki walk gladiatorów czy wyścigów rydwanów. A skoro były zakłady, ktoś musiał je przyjmować, wypłacać wygrane, obliczać stawki.
Najwcześniejsze odnotowane użycie słowa bookmaker w języku angielskim pochodzi z późnego średniowiecza. Oxford English Dictionary wskazuje, że termin ten pojawił się po raz pierwszy już w 1293 roku w formie bokmakere. W tamtym czasie oznaczał on wyłącznie rzemieślnika zajmującego się produkcją książek – introligatora, drukarza, składacza. Gdy w 1510 roku ponownie odnotowujemy słowo bookmaker, wciąż funkcjonuje ono w tym samym kontekście. W słowniku Online Etymology Dictionary czytamy, że w XVI wieku bookmaker to przede wszystkim drukarz i introligator (printer and binder of books) Przez kolejne 350 lat nikt nie przypuszczał, że to samo słowo zyska wkrótce zupełnie nowe, zaskakujące oblicze.
Samo pojęcie „bukmacher” pojawiło się w Anglii. Tam w czasach nowożytnych także kochano zakłady – już w średniowieczu obstawiano zwycięzców zawodów łuczniczych oraz gry w „skullball”, która łączyła elementy dzisiejszej piłki nożnej i rugby. Słowo „bookmaker”, jak podaje Encyklopedia Britannica, we współczesnym znaczeniu tego słowa pojawiło się dopiero pod koniec XVIII wieku. Wówczas w Londynie w domu licytacji Richarda Tattersalla umożliwiono obstawianie zakładów w wyścigach konnych. Tattersall zapisywał je po prostu w specjalnej księdze i na tej podstawie wypłacano nagrody tym, którzy wytypowali właściwie. Zapis był dowodem zawarcia zakładu.
Przełom nastąpił w XIX wieku, gdy na torach wyścigowych zaczęła kształtować się profesja przyjmowania zakładów. W żargonie hazardzistów początku XIX wieku słowo „book” (książka) zaczęło oznaczać nie lekturę, lecz zeszyt lub rejestr, w którym zapisywano wszystkie zakłady. Określenie betting-book (książka zakładów) było w powszechnym użyciu, a czasownik to make a book (zrobić książkę) oznaczał w 1828 roku „organizować serię zakładów”. Osoba, która profesjonalnie prowadziła taki rejestr – tworzyła „książkę zakładów” – stała się naturalnie bookmakerem, czyli „twórcą książki”. Źródła etymologiczne odnotowują pierwsze użycie terminu bookmaker w tym nowym znaczeniu w 1862 roku.
Zakłady bukmacherskie - jakie jest pochodzenie tego określenia
Aby w pełni zrozumieć ewolucję słowa bukmacher, musimy przenieść się do XVIII-wiecznej Anglii, kolebki przemysłowej rewolucji i nowoczesnego ubezpieczania się. W tym czasie prości Anglicy zaczęli zakładać pierwsze towarzystwa wzajemnej przezorności (mutual thrift). Ich idea była genialna w swojej prostocie: w razie poniesionej szkody stratę pokrywała wspólnota, a nie jedna osoba. Anglicy albo wpłacali stałą składkę (często półpensówki), albo w razie potrzeby solidarnie składali się na pokrycie strat.
Takie towarzystwa nie zarabiały – ze składek pokrywano jedynie koszty działalności. Ubezpieczenia nazywano wzajemnymi, bo właśnie na wzajemności opierało się ich funkcjonowanie. Model okazał się tak skuteczny, że do końca XIX wieku w ten sposób ubezpieczała się już ponad połowa Anglików. To właśnie ta głęboko zakorzeniona w społeczeństwie idea wzajemności stała się podwaliną pod zupełnie nowy rodzaj rozrywki, która później połączyła się z terminem bookmaker (bukmacher).
W latach 20. XX wieku popularność „mutual thrift” podpowiedziała Johnowi Jervisowi Barnardowi, zagorzałemu kibicowi piłki nożnej z Birmingham, by wymyślić ze znajomymi pulę zakładów piłkarskich (football pool). Barnard stworzył system, w którym gracze obstawiają wyniki meczów, wpłacają swoje stawki do wspólnej puli, a z niej wypłaca się wygrane. Zasada działania była identyczna jak w towarzystwach ubezpieczeń wzajemnych – wygrane wynosiły dokładnie tyle, ile wcześniej wpłacono, pomniejszone o niewielki procent na pokrycie kosztów działalności. Zakłady były więc – tak jak towarzystwa – wzajemne. Stąd zresztą wzięła się nazwa „pools” – od wspólnej puli (pool of money). Sam termin pari-mutuel, oznaczający ten system, pochodzi z francuskiego i dosłownie znaczy „zakład wzajemny”.
Pomysł Barnarda, choć rewolucyjny, nie odniósł natychmiastowego sukcesu. Dostrzegł go za to pewien były chłopiec na posyłki z Manchesteru – John Moores. W 1922 roku Moores wraz z kolegami Colinem Askhamem i Billem Hughesem wpadli na trop kuponów Barnarda i postanowili go udoskonalić, tworząc zakłady bukmacherskie. Zainwestowali po 50 funtów, wydrukowali 4 tysiące kuponów i w lutym 1923 roku rozdali je pod stadionem Manchester United. Nie mogli ujawnić swoich nazwisk, bo wciąż pracowali na etacie, więc firmę nazwali Littlewood Football Pool – od panieńskiego nazwiska adoptowanego Askhama.
Początki były trudne – na pierwszy mecz wróciło zaledwie 35 kuponów. Po dwóch latach straty Moores wykupił udziały wspólników i postawił wszystko na jedną kartę. Jego wiara w ideę wzajemności opłaciła się – w latach 30. XX wieku, mimo Wielkiego Kryzysu, zakłady bukmacherskie stały się narodową instytucją, a Moores milionerem.
Pochodzenie nazwy bukmacher – ciekawostki
Samo słowo „bukmacher” jest złożeniem dwóch angielskich członów: book (książka) i maker (twórca, wytwórca). Co ciekawe, etymologia słowa book sięga pragermańskiego *bōk(ō)- , które prawdopodobnie oznaczało „buk”. Wynika to z faktu, że na deseczkach z drewna bukowego wycinano pierwsze runy. Tak więc, w głębokiej perspektywie historycznej, „książka” i „buk” (drzewo) mają ten sam źródłosłów.
Nazwa „zakłady bukmacherskie” wywodzi się bezpośrednio od określenia osoby je przyjmującej. Gdy w XIX wieku proceder przyjmowania zakładów ewoluował w zorganizowaną działalność, utrwaliło się pojęcie bookmaking, które początkowo oznaczało samą czynność „tworzenia księgi zakładów”, a z czasem zaczęło opisywać całą branżę. W języku polskim termin ten jest bezpośrednim zapożyczeniem z angielskiego. Wielki słownik języka polskiego PAN odnotowuje jego obecność w piśmiennictwie polskim od 1904 roku, początkowo w oryginalnej pisowni bookmaker. Na ostateczny kształt słowa mogła wpłynąć także niemiecka forma Buchmacher (dosłownie: ten, kto robi książkę), co dało w rezultacie polskiego „bukmachera” – przykład tzw. kontaminacji językowej.
Ciekawostki historyczne
Sam proces book-making (tworzenie księgi zakładów) odnotowano w kontekście hazardowym już w 1824 roku. Minęło jednak prawie 40 lat, zanim w 1862 roku nazwano w ten sposób samą osobę wykonującą ten proceder. Najpierw była czynność, potem zawód.
We Francji termin bookmaker pojawił się w piśmiennictwie już w 1855 roku – siedem lat wcześniej niż w angielskich słownikach odnotowano nowe znaczenie! To pokazuje, jak dynamicznie rozprzestrzeniały się innowacje językowe związane z popularnością wyścigów konnych.
Choć to Anglicy wymyślili bookmaking, to Francuzi dali nazwę systemowi wzajemnemu – pari-mutuel. Do dziś na całym świecie, od torów wyścigowych po gry liczbowe, funkcjonują oba systemy: bukmacherski (gdzie to bukmacher ustala kurs) i totalizatorowy (gdzie gracze grają między sobą, a organizator bierze tylko prowizję).
Pierwszym odnotowanym w historii profesjonalnym bukmacherem był Harry Ogden, który w 1795 roku otworzył swój interes na torze wyścigowym w Newmarket. To on jako pierwszy zaczął stosować system kursów, by zrównoważyć swoją książkę zakładów.
W okresie międzywojennym w Polsce funkcjonowały dwa równoległe określenia. „Totalizator” (od franc. totalisateur – maszyna sumująca zakłady) odnosił się do państwowej instytucji przyjmującej zakłady poza torem, zwłaszcza na wyścigach konnych. Natomiast słowo „bukmacher” było używane raczej w odniesieniu do prywatnych graczy oferujących kursy.
FAQ
✅ Czy słowo „bukmacher” pochodzi z języka polskiego?
Nie, to zapożyczenie z angielskiego bookmaker. Na jego ostateczny kształt mogła wpłynąć również niemiecka forma Buchmacher.
✅ Kim był „bukmacher” przed erą zakładów?
Introligatorem lub drukarzem – rzemieślnikiem tworzącym książki (od 1293 roku).
✅ Czy „bookie” to to samo co „bookmaker”?
Tak, to slangowy skrót od bookmaker, po raz pierwszy odnotowany w 1885 roku.
✅ Jaki jest związek między towarzystwami ubezpieczeniowymi a zakładami?
XVIII-wieczne towarzystwa wzajemnej przezorności opierały się na zasadzie wspólnej puli na pokrycie strat. Dokładnie tę samą zasadę zastosowano w zakładach bukmacherskich (wzajemnych - pari-mutuel).