Wygrana 15 872 zł z ośmiu kuponów
Jeden z graczy, stawiających zakłady sportowe online, puścił osiem jednakowych kuponów, każdy za kwotę 100 zł. Łącznie gracz zostawił u bukmachera 800 złotych. Kurs całkowity kuponu to 22.55, czyli wygrana z jednego kuponu wyniosła 1 984,40 złotych.
Biorąc pod uwagę, że takich zakładów było aż osiem, ostatecznie typer wzbogacił się o 15 875,92 złotych! Sprawdzamy, jak wyglądał trafiony kupon szczęśliwego typera.
Zwycięski kupon – co typował szczęśliwy gracz
Wygrany kupon bukmacherski, postawiony w maju u operatora zakładów wzajemnych Milenium, składał się z 10 zdarzeń, w tym: 4 z piłki ręcznej, 3 z tenisa ziemnego oraz po jednym z koszykówki, siatkówki plażowej, a także futbolu australijskiego. Warto dodać, że ostatnie dwie dyscypliny są stosunkowo mało popularne wśród graczy i dość rzadko spotykane na kuponach bukmacherskich, więc szczęśliwy typer tym bardziej wykazał się sporą wiedzą i intuicją, wybierając właśnie taki zestaw na swój kupon.
Nie da się ukryć, że gracz trochę ryzykował, bo przecież 10 AKO to naprawdę sporo spotkań jak na kupon, postawiony ośmiokrotnie. Wystarczyło żeby tylko jeden mecz zakończył się nie po myśli typera i wygranej by nie było. Na pewno najwięcej emocji wzbudziły dwa spotkania piłki ręcznej, w których wynik do samego końca był otwarty. Ostatecznie wszystkie mecze zostały poprawnie wytypowane i gracz wygrał ponad 15 tysięcy złotych na czysto. Co konkretnie znalazło się na kuponie i jakie rozstrzygnięcia typować zwycięzca?
- A.Krunić – Y.Wang – Rozstawiona z numerem 1 w kwalifikacjach Serbka pewnie wygrała w dwóch setach 6:4, 6:4. Chinka nie miała większych szans w starciu z bardziej doświadczoną rywalką.
- K.Siniakova – C.McHale – Bardzo ciekawy kurs, z którego skrzętnie skorzystał gracz. Mecz trwał niecałe półtorej godziny, a Czeszka wygrała bez żadnych kłopotów 6:3, 6:2. W drugim secie doszło do aż 6 przełamań serwisu, z czego cztery były w wykonaniu Siniakovej.
- Graz – Bruck – Ten pojedynek to baraż o utrzymanie, trzeci decydujący mecz – do tej pory było 1:1. Gospodarze do przerwy prowadzili 14:12, a drugiej części uzyskali znaczną przewagę, wygrywając 5 trafieniami. W końcówce oddali jednak pole rywalom, którzy doprowadzili do remisu 23:23. W ostatniej akcji meczu Graz zdobył zwycięską bramkę. Tym samym typer miał dużo szczęścia, ponieważ wynik remisowy sprawiłby, że kupon musiałby trafić do kosza.
- Kopenhaga – Viborg – Mecz półfinałowy w walce o mistrzostwo kraju. Faworytem były gospodynie, które na 10 ostatnich pojedynków z Viborg, wygrały aż 8. Spotkanie bardzo wyrównane – bramka za bramkę. Do przerwy na tablicy wyników było 15:14. W drugiej części mecz wglądał podobnie i wynik końcowy był sprawą otwartą. W ostatnich minutach Kopenhaga odskoczyła na trzy bramki i nie oddała zwycięstwa do końca. Ostatecznie, późniejsze mistrzynie Danii wygrały wygrały jednym trafieniem.
- Cluj – Unirea – Obydwie drużyny walczą o utrzymanie w lidze. Szczypiornistki Unirei w ostatnich 10 meczach tylko raz wygrały i w tym meczu były skazywane na porażkę. Kurs 1.35 oznaczał, że bukmacher daje duże szanse na wygraną dla Cluj. W pierwszej i drugiej połowie padły takie same wyniki – 11:10 dla Cluj, stąd wygrana gospodyń tylko dwoma bramkami. Typer musiał czuć lekkie zdenerwowanie, obserwując ten mecz.
- Ballarat – Sandringham – Gospodarze są w gronie drużyn walczących o zwycięstwo w rozgrywkach SEABL. Goście z kolei znajdują się na drugim biegunie – muszą martwić się o pozostanie w koszykarskiej lidze. Po pierwszej kwarcie Ballarat prowadził 29:15 i swoją przewagę utrzymał do samego końca, kontrolując mecz. W przypadku tego meczu, gracz był spokojny o swój typ.
- Buldogs – Brisbane – Jedne ze słabszych drużyn w lidze AFL. Brisbane ma na koncie tylko 1 zwycięstwo, a Buldogs niewiele więcej, bo trzy. Pierwsza kwarta była wyrównana – 27:25 dla Western. W kolejnych dwóch gospodarze zagrali zdecydowanie lepiej i osiągnęli 24 punktową przewagę 80:56. W ostatniej części do głosu doszli gości, którzy za wszelką cenę chcieli odrobić straty. Ta sztuka jednak im się nie udała – zdołali odrobić tylko 10 punktów i na koniec Western wygrali 14 punktami.
- Pogoń – Lublin – Finał Pucharu Polski Kobiet. Lublinianki w przedmeczowych analizach były zdecydowanie lepsze od swoich rywalek i na parkiecie udowodniły to. Już w pierwszej połowie pokazały swoją wyższość nad zawodniczkami ze Szczecina – wynik 16:11 po pierwszych 30 minutach rozstrzygnął losy finału. W drugiej części dołożyły jeszcze 4 bramki i wygrały różnicą dziewięciu trafień. Rozsądny wybór tego meczu na kuponie.
- Graudina/Kravcenkova – Wang/Xia – To był pierwszy pojedynek tych par między sobą. Dużo bardziej doświadczona jest para chińska, dlatego kurs na nie był niższy. Gracz pewnie tym się zasugerował, ponieważ siatkówka plażowa to niszowy sport i o dobre statystki ciężko. Jednak typer nie pomylił się – mecz rozstrzygnął się w dwóch setach. Wang/Xia wygrały 21:18 i 21:14.
- D.Vekic – J.Brady – Chorwatka, na którą postawił gracz przegrała po słabej grze pierwszego seta (3:6). W drugim secie wróciła do gry, wygrywając w takim samym stosunku co Amerykanka. Typer w tym momencie mógł się trochę uspokoić. W decydującej trzeciej partii, rozstawiona z numerem 5 w kwalifikacjach Vekic rozbiła rywalkę 6:1. Dzięki temu bohater naszego artykułu mógł się cieszyć z wielkiej wygranej.
Strategia typera
Patrząc na zestaw selekcji, można wywnioskować, że gracz stosował strategię dywersyfikacji dyscyplin, typując wydarzenia z różnych sportów, co ma dwa główne cele: obniżenie ryzyka skoncentrowanego w jednej lidze oraz wykorzystanie swojej wiedzy i znajomości mniej popularnych rynków. Część typów ma niskie kursy (blisko 1.29–1.45), co sugeruje ostrożne granie na „pewniaki”, ale są też zdarzenia o wyższych kursach, które podnoszą ogólną wartość mnożnika.
Taki miks selekcji może wskazywać na próbę zachowania balansu pomiędzy docelową wygraną a realnym prawdopodobieństwem trafienia wszystkich zakładów – gracze, którzy robią takie kupony, często kombinują pewne i ryzykowne typy, aby zwiększyć kurs ogólny bez przesadnego zawyżania ryzyka.
Prawdopodobieństwo wygranej
Z matematycznego punktu widzenia każdy z 10 typów posiada własne, niezależne prawdopodobieństwo trafienia, wynikające z oferowanego kursu. W zakładzie akumulacyjnym prawdopodobieństwo końcowej wygranej jest iloczynem prawdopodobieństw wszystkich zdarzeń, co oznacza, że każda kolejna selekcja istotnie obniża szansę trafienia całego kuponu.
Nawet jeśli poszczególne typy miały wysokie szanse powodzenia (np. 65–75%), połączenie ich w jeden kupon sprawia, że końcowe prawdopodobieństwo sukcesu spada do poziomu kilku procent. Kurs łączny 22.55 odzwierciedla właśnie tę zależność. Wysoki potencjalny zysk jest rekompensatą za niskie matematyczne szanse trafienia wszystkich 10 zdarzeń.
Trafienie takiego kuponu można więc uznać za wynik bardzo dobrej selekcji typów oraz korzystnego przebiegu wydarzeń sportowych.