poniedziałek, 20 sierpnia 2018
Najnowsze: Zakłady na zdobywcę Złotej Piłki – kto jest faworytem bukmacherów?

Czy od zakładów bukmacherskich można się uzależnić?

Uzależnienie od hazardu dotyka w Polsce około 2 procent wszystkich graczy – niezależnie od tego, w jakie gry grają. Dotyczy to także zakładów bukmacherskich. Jak podkreślają specjaliści od uzależnień, jednym z pierwszych objawów nadmiernego zainteresowania zakładami wzajemnymi jest chęć „odegrania się”, która pojawia się po porażce. Wówczas gracz ze słabością do hazardu wchodzi jak najszybciej w kolejną rozgrywkę, obstawia nowe zakłady, bo wierzy, że zdoła odzyskać to, co stracił – jeśli nie teraz, to już za chwilę. A potem – nie potrafi przerwać.
zdjęcie do tekstu o uzależnieniu od zakładów bukmacherskich
Zakłady bukmacherskie, jak każda inna gra hazardowa, mogą uzależniać

Osoby ze słabością wobec hazardu bardzo często grają nie dla pieniędzy, tylko dla emocji, jakie wywołuje w nich rozgrywka. Rosnąca ekscytacja, stan napięcia pojawiający się w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie, wysoki poziom pobudzenia rzadko spotykany w codziennym, zwyczajnym życiu – właśnie to potrafi uzależnić. Dotyczy to zarówno automatów, kasyna, jak i zakładów bukmacherskich. Zupełnie inaczej ogląda się zwykły mecz, a inaczej ten, w którym za pieniądze wytypowaliśmy wynik.

Uzależnienie od zakładów bukmacherskich w praktyce

Hazardzista, który ma problem z grą, nie potrafi przestać – niezależnie od tego, czy wygrywa czy wręcz przeciwnie. Nie panuje też nad emocjami – to one nim rządzą. Traci kontrolę nad sobą. Być może spotkałeś takie osoby – wydają się nie zauważać tego, co się wokół nich dzieje, obstawiają ostatnie pieniądze, a upływający czas nie ma dla nich znaczenia. I koniecznie chcą się odegrać!

Jak wyjaśniała Bernadeta Lelonek-Kuleta, terapeutka z Ośrodka Leczenia Uzależnień w Lublinie dla portalu uzależnienie.com.pl: „Hazardzista myśli tak: »Nie wygrałem raz i drugi, to jestem coraz bliżej wygranej, bo hazardem rządzi Fortuna, która w końcu wynagrodzi moje straty i wreszcie mi się uda«. Te osoby wierzą, że się odegrają, że znajdą na to sposób. W Kanadzie przeprowadzano ciekawe badanie na studentach. Tak zwani zdrowi gracze po kilku przegranych przestawali obstawiać, obniżali stawki, mówili sobie: »Dobra, pobawiłem się, ale to nie dla mnie, straciłem pieniądze. Nie da się tu nic przewidzieć, wychodzę«. Natomiast ci uzależnieni byli coraz bardziej zmotywowani do tego, by grać dalej.”

Jak wygląda uzależnienie od zakładów bukmacherskich w praktyce, niedawno opowiedział Łukasz Cielemęcki, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, który publicznie przyznał się do swojej słabości. W rozmowie z portalem NaTemat.pl opowiadał:

„Na początku tak jak u wszystkich, którzy grają. Obstawiasz wyniki – dla zabawy, dla sportu. Idziesz do bukmachera i za dwa złote stawiasz na ligę. U mnie to były czasy liceum. Fajnie było zobaczyć, czy jesteś w stanie wytypować, czy znasz się na sporcie. Frajdą było wygrać 52 zł z postawionej “dwójki”. Nie było wtedy internetu. Siadaliśmy w pięciu z kumplami do auta i jechaliśmy do punktu. Taka stagnacja, granie dla zabawy, trwała dość długo. Etap końcowy to były cztery lata ciągłego grania. I to grania od rana do nocy. Rano była piłka w Azji – Japonia, Chiny. Później zaczynała Europa, nawet niższe ligi w Norwegii były. Wieczorkiem oczywiście Ameryka Południowa. I tak do kolejnego dnia, który zaczynał się… Australią.”[1]

Czy chcesz się „odegrać”? Być może jesteś uzależniony od obstawiania meczów

Od zakładów bukmacherskich można się uzależnić, tak jak od każdej innej gry hazardowej – pokera, ruletki oraz gier komputerowych czy wielu innych zachowań, nawet od używania smartfona. Wciąga przede wszystkim dużo wyższy poziom emocji podczas np. oglądania typowanego meczu. Pierwszy niepokojący objaw to chęć „odegrania się” po porażce. Jeśli zaobserwujesz, że musisz odegrać się, gdy przegrałeś zakład, i nie jest to jednorazowy epizod w Twoim życiu – poszukaj specjalisty, który pomoże Ci uporać się z tą słabością.

Warto jednak pamiętać, że takie problemy dotyczą jedynie 2 procent graczy, reszta – nawet jeśli gra przez wiele lat – korzysta z tej rozrywki towarzysko, bawiąc się podczas typowania zakładów.

Źródła:

[1] www.natemat.pl/151235,czesc-przegralem-pol-miliona-zlotych-i-jestem-bankrutem-dziennikarz-przegladu-sportowego-szczerze-o-uzaleznieniu-od-hazardu

Komentarze i opinie (1)

Czy od zakładów bukmacherskich można się uzależnić?
Gambler
08.03.2018
ja gram u bukmachera i jakoś się nie uzależniam… może za mało gram ?;)
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.