Rodzaje kursów bukmacherskich
Rodzaje kursów bukmacherskich to temat, który najczęściej pojawia się wtedy, gdy gracz trafia na zagraniczny serwis sportowy, amerykańską zapowiedź meczu, brytyjską tabelę wyścigów konnych albo azjatyckie zestawienie zakładów. Ten sam typ zdarzenia może być tam pokazany inaczej niż u bukmachera działającego w Polsce.
Największa różnica dotyczy nie samego zakładu, ale sposobu zapisu kursu. W jednym kraju kurs będzie wyglądał jak zwykła liczba dziesiętna, w innym jak ułamek, a jeszcze gdzie indziej jako wartość z plusem albo minusem. Dlatego znajomość podstawowych formatów pozwala szybciej rozpoznać, z jakim systemem prezentacji kursów mamy do czynienia.
W artykule omawiamy najważniejsze rodzaje kursów bukmacherskich: dziesiętne, ułamkowe, amerykańskie, hongkońskie, malezyjskie i indonezyjskie. Przy każdym formacie wyjaśniamy, jak wygląda, gdzie jest stosowany i dlaczego funkcjonuje na danym rynku.
Jakie są rodzaje kursów bukmacherskich
Kursy bukmacherskie mogą być zapisywane na kilka sposobów. Różnice wynikają głównie z lokalnych tradycji, przyzwyczajeń graczy i standardów przyjętych przez operatorów na konkretnych rynkach. W Polsce dominuje zapis dziesiętny, ale w Wielkiej Brytanii, USA czy Azji spotyka się inne formaty.
| Rodzaj kursu | Jak wygląda zapis | Jak rozpoznać | Gdzie jest stosowany |
| Dziesiętny | 1.80, 2.50, 3.75 | zwykła liczba powyżej 1.00, bez plusa, minusa i ułamka | Polska, Europa kontynentalna, Australia, część serwisów międzynarodowych |
| Ułamkowy | 4/5, 6/4, 5/1 | licznik i mianownik oddzielone ukośnikiem | Wielka Brytania, Irlandia, wyścigi konne |
| Amerykański | +150, -200 | zawsze występuje plus albo minus przed liczbą | USA, Kanada, NFL, NBA, MLB, NHL |
| Hongkoński | 0.80, 1.00, 1.50 | wygląda jak liczba dziesiętna, ale zwykle pokazuje wartość poniżej lub powyżej 1.00 w azjatyckim standardzie | Hongkong, część rynków azjatyckich |
| Malezyjski | 0.80, -0.80 | może mieć wartość dodatnią albo ujemną, zwykle w zakresie od -1.00 do 1.00 | Malezja, wybrane rynki Azji Południowo-Wschodniej |
| Indonezyjski | 1.50, -2.00 | dodatnie i ujemne wartości podobne wizualnie do kursów amerykańskich, ale zapisane jako liczby dziesiętne | Indonezja, wybrane rynki azjatyckie |
Niektóre zapisy mogą wyglądać podobnie, szczególnie przy kursach azjatyckich. Przykładowo liczba 1.50 może pojawić się zarówno w systemie dziesiętnym, hongkońskim, jak i indonezyjskim, ale nie oznacza tego samego sposobu prezentacji. Dlatego przy rozpoznawaniu rodzaju kursu liczy się nie tylko sama liczba, lecz także kontekst: kraj, serwis, sport, obecność plusa lub minusa oraz sposób prezentacji pozostałych kursów w tabeli.
Kurs dziesiętny (ang. Decimal Odds) stosowany w Polsce
Rozpoczynamy od naszego lokalnego podwórka. W Polsce od samego początku, podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej, używa się zapisu dziesiętnego kursów bukmacherskich, który znany jest również jako europejski. Wyróżnia się on przede wszystkim tym, że z dużą łatwością możemy obliczyć sobie potencjalną wygraną. Aby to zrobić, wystarczy stawkę pomnożyć przez ogólny kurs naszego zakładu i już będziemy wiedzieć, ile ewentualnie trafi na nasze konto w razie trafienia kuponu.
Warto także zaznaczyć, że kursy dziesiętne podaje się zwykle z dokładnością do dwóch miejsce po przecinku. Jak to wszystko wygląda w praktyce? Już pokazujemy! Weźmy, dla przykładu, pojedynek pomiędzy SPAL 2013 a rzymską Romą. Załóżmy, że postawiliśmy 200 złotych na zwycięstwo gości, które w pewnym momencie opatrzone było kursem w wysokości 1.54 – tak wyglądają kursy dziesiętne. Jak na tym wyszliśmy? W ostatecznym rozrachunku tegoroczny półfinalista piłkarskiej Ligi Mistrzów wygrał rywalizację z niżej notowanym rywalem na wyjeździe bez większych problemów i w efekcie zainkasowaliśmy za tego singla na nasze konto gracza 271.04 zł (stawka 200 złotych x kurs 1.54).
Taka wygrana oznacza, że osiągnęliśmy zysk w wysokości nieco ponad 70 zł. Dlaczego tylko tyle? Bo od ostatecznej wygranej należy odjąć stawkę, za którą postawiliśmy zakład (wygrana 271.04 zł – stawka 200 zł). Tak to wszystko wygląda w systemie dziesiętnym.
Ale uwaga – takie obliczenia mają zastosowanie tylko w Polsce – stawiając 200 zł na mecz o kursie 1.54 w innym kraju europejskim, w którym również obowiązuje system dziesiętny, uzyskamy wynik 308 zł – tak zresztą wynika z prostej matematyki. Dlaczego zatem u zagranicznego bukmachera wygramy 308 zł, a u polskiego – „tylko” 271,04 zł? Wynika to z faktu, że w Polsce od każdej postawionej u buka stawki musimy zapłacić tzw. podatek od obrotu – bukmacher potrąca go nam jeszcze przed „puszczeniem” naszego zakładu, co oznacza, że potencjalna wygrana liczona jest od kwoty o 12% niższej, niż faktycznie wpłaciliśmy do bukmachera. W przypadku analizowanego przykładu – wygraną liczy się nie od kwoty 200 zł, a od 176 zł. A 154% z 176 zł to już rzeczywiście jest 271,04 zł.
Generalnie jednak, niezależnie od stawki podatku, zapis opcji bukmacherskich na dane spotkanie pozostaje taki sam w każdym kraju, w którym stosuje się dziesiętny system bukmacherski. A jak na tle tego systemu prezentują się pozostałe zapisy?
Kursy ułamkowe (ang. Fractional Odds)
Zdecydowanie bardziej skomplikowany jest zapis ułamkowy lub brytyjski, który czasami sprawia nawet zaawansowanym graczom drobne problemy. Być może są one efektem przyzwyczajenia do systemu dziesiętnego, ale do rzeczy. Czym charakteryzuje się zapis brytyjski? Najbardziej charakterystycznym elementem tego systemu jest to, że prawdopodobieństwo poszczególnych typów przedstawia się tam w postaci zwykłych ułamków (na przykład 8/5, 17/10, 9/5, 2/1, 7/2 czy 13/2). Dzięki takiemu rozpisowi od razu wiemy, jak duża będzie nasza wygrana i o ile razy przebije ona naszą stawkę.
Dla przykładu weźmy starcie Manchesteru United z londyńskim Arsenalem w ramach angielskiej Premier League. Brytyjskie współczynniki w jednej z lokalnych firm bukmacherskich przed tym meczem prezentowały się następująco: Man United (1/2) – remis (100/30) – Arsenal (11/2).
Gdzie taki rodzaj kursów możemy znaleźć? Jak sama nazwa wskazuje, taki zapis kursowy dominuje przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Warto zaznaczyć, że cała koncepcja tego rozpisu wywodzi się z zakładów na wyścigi konne, które na Wyspach Brytyjskich są bardzo popularne. Czasami dochodzi nawet do sytuacji, że są one łączone z typami na piłkę nożną. I możemy tutaj wyróżnić na przykład taką autentyczną i czekającą na zagranie selekcję – zawodnik X strzeli bramkę, a koń numer Y wygra wyścig.
W tym momencie warto wspomnieć, że kurs brytyjski w swoich założeniach jest bliźniaczo podobny do kursu typu Hong Kong. Jedyną różnicą jest to, że ten drugi jest zawsze wyrażany w liczbach dziesiętnych. Warto o nim wspomnieć, ale większe dywagacje na jego temat nie są potrzebne, albowiem podczas swojej przygody z legalną bukmacherką niemal na pewno nie będziecie mieć z nim styczności.
Kursy amerykańskie (ang. American Odds)
Jeszcze bardziej rozbudowane w swoim zapisie są kursy amerykańskie (praktycznie niewystępujące poza Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej), które dzielą się na dodatnie oraz ujemne. Pierwszy zestaw współczynników sygnalizuje, że ostateczny zysk z trafionego zakładu jest większy niż stawka. Przekładając to na nasze realia, oznacza to nic innego, jak to, że kurs ogólny na kuponie jest równy bądź też większy niż 2.00. Analogiczna sytuacja jest z kursem ujemnym, który podkreśla, że nasza ostateczna wygrana nie zyska koniec końców poziomu kwoty, którą zainkasowaliśmy.
Zerknijmy teraz tradycyjnie, jak to wszystko wygląda w praktyce. Pod lupę wzięliśmy rywalizację Seattle Mariners z Chicago White Sox, która została rozegrana w ramach Major League Baseball. Zdecydowaliśmy, że w ramach przykładu postawimy na zwycięstwo ekipy z Safeco Field. W momencie konstruowania tego typu, kurs na drużynę ze Seattle wynosił -160 (1.62 – przekładając to na europejski współczynnik). Precyzuje on, że przy stawce wynoszącej 100 dolarów, można zainkasować na swoje konto dokładnie 162.50, a więc czysty zysk w tym przypadku to 62.50! Jeżeli chcecie sprawdzić się w przeliczaniu współczynników amerykańskich, to możecie teraz przekalkulować sobie ewentualne zwycięstwo Chicago White Sox. Kurs na triumf drużyny z Illinois wynosi +135. Aby przeliczyć ogólny współczynnik tego zdarzenia na system dziesiętny, podzielcie wartość meczu przez 100 i dodajcie 1. Udało się? * – poniżej podpowiedź. Z całą pewnością tak, więc bez zbędnego przedłużania, przechodzimy dalej!
Kursy malezyjskie (ang. Malay Odds)
Jeżeli opanowaliście wyżej opisany system amerykański, to nie będziecie mieć żadnych problemów z kursami malezyjskimi, ponieważ one także określają stosunek wielkości stawki do potencjalnego zysku. Z tą różnicą, że konfiguracja współczynników dodatni/ujemny w opisywanym teraz systemie jest odwrócona. W efekcie kurs malezyjski dodatni świadczy o tym, że zysk jest mniejszy od stawki, a ujemny oznacza, że zysk jest większy od postawionej kwoty.
Przeanalizujmy przykład meczu pomiędzy Realem Madryt a Liverpoolem w ramach finału Ligi Mistrzów. Stawiamy 100 dolarów na Real, a kurs na ich zwycięstwo w systemie malezyjskim wynosi +1.25. By obliczyć wygraną w systemie dziesiętnym musimy wykonać następujące równanie: wygrana = stawka x (1 + kurs malezyjski), a więc 100 x (1+1.25). Wynik naszego równania to 225 – oznacza to, że stawiając 100 dolarów na takie rozwiązanie, możemy wygrać 225 dolarów, a więc dziesiętny zapis takiego wyniku to 2.25. Tak naprawdę nie ma w tym większej kombinacji, ale zaznaczamy, że prawdopodobnie nigdy nie będziecie musieli przeliczać, ani korzystać ze współczynników typu „Malay odds”.
Kursy hongkońskie
Kurs hongkoński należy do grupy azjatyckich formatów zapisu kursów. Z wyglądu przypomina kurs dziesiętny, ale jest prezentowany według innej logiki. Przykładowe zapisy kursów hongkońskich to 0.50, 0.75, 1.00, 1.50 albo 2.00. Format hongkoński skupia się na pokazaniu wartości w sposób przyjęty lokalnie na rynkach azjatyckich.
Kursy hongkońskie są stosowane przede wszystkim w Hongkongu oraz w części azjatyckich serwisów bukmacherskich. Można je spotkać także w materiałach kierowanych do graczy z tamtego regionu, zwłaszcza przy piłce nożnej, handicapach azjatyckich i rynkach popularnych w bukmacherce online.
Ten format nie jest powszechny w Polsce, ale ma znaczenie przy analizie zagranicznych źródeł. Użytkownik może się na niego natknąć w serwisach międzynarodowych, porównaniach globalnych albo archiwalnych tabelach kursów prowadzonych według standardów azjatyckich.
Kursy indonezyjskie
Kurs indonezyjski również należy do azjatyckich formatów zapisu. Może występować jako wartość dodatnia albo ujemna, na przykład 1.50, 2.00, -1.25 albo -2.50. Wizualnie przypomina częściowo kurs amerykański, ponieważ także operuje wartościami dodatnimi i ujemnymi, ale jest zapisywany w innej skali.
Ten format jest stosowany przede wszystkim w Indonezji oraz na wybranych rynkach azjatyckich. Można go spotkać w lokalnych serwisach bukmacherskich, przy piłce nożnej i dyscyplinach popularnych w regionie.
Kurs indonezyjski pokazuje, jak mocno sposób zapisu kursów zależy od lokalnych standardów. Dla gracza z Polski może wyglądać egzotycznie, ale w swoim regionie pełni podobną funkcję jak kurs dziesiętny w Europie albo kurs amerykański w USA.
Dlaczego istnieją różne rodzaje kursów bukmacherskich?
Różne rodzaje kursów bukmacherskich wynikają z historii i lokalnych przyzwyczajeń. Zakłady sportowe rozwijały się niezależnie na wielu rynkach, dlatego w różnych krajach utrwaliły się odmienne sposoby prezentowania tych samych informacji. Wielka Brytania zachowała tradycję kursów ułamkowych, USA rozwinęły format z plusem i minusem, a część krajów azjatyckich korzysta z własnych systemów zapisu.
Znaczenie ma również historia poszczególnych dyscyplin. Wyścigi konne, sporty amerykańskie, piłka nożna w Azji czy zakłady online rozwijały się w różnych środowiskach i przy różnych nawykach użytkowników. Dlatego sposób zapisu kursów stał się elementem lokalnej kultury bukmacherskiej.
Rozwój internetu nie usunął tych różnic. Przeciwnie, gracz może dziś łatwiej trafić na zagraniczne serwisy, w których kursy wyglądają inaczej niż w Polsce. Z tego powodu znajomość podstawowych formatów pomaga rozpoznać, z jakim systemem zapisu ma się do czynienia.
Jakie są najpopularniejsze rodzaje kursów bukmacherskich
Najpopularniejsze rodzaje kursów bukmacherskich można podzielić na 3 główne formaty międzynarodowe i 3 formaty azjatyckie. Do pierwszej grupy należą kursy dziesiętne, ułamkowe i amerykańskie, najczęściej opisywane w poradnikach oraz konwerterach kursów jako podstawowe sposoby zapisu. Do drugiej grupy zalicza się kursy hongkońskie, malezyjskie i indonezyjskie, stosowane głównie na wybranych rynkach azjatyckich. Pozostałe formaty pojawiają się głównie w zagranicznych serwisach, tabelach kursowych i materiałach sportowych.
Najpopularniejszym formatem dla polskiego gracza jest kurs dziesiętny, właśnie taki zapis dominuje u legalnych bukmacherów w Polsce.
FAQ
✅ Jaki rodzaj kursów stosują bukmacherzy w Polsce?
W Polsce standardem są kursy dziesiętne. To zapis w formie liczbowej, na przykład 1.50, 2.00, 2.75 albo 4.00.
✅ Czy ten sam kurs może być zapisany na kilka sposobów?
Tak. Różne formaty kursów mogą prezentować tę samą informację w innej formie. Różnica dotyczy zapisu, a nie samego zakładu.
✅ Dlaczego na świecie nie ma jednego zapisu kursów?
Zakłady sportowe rozwijały się lokalnie, a poszczególne rynki wypracowały własne standardy. Dlatego w Polsce dominuje kurs dziesiętny, w Wielkiej Brytanii ułamkowy, w USA amerykański, a w części Azji formaty regionalne.