5 najpopularniejszych dowcipów hazardowych

Opublikowano 01.09.2026, 12:13
Autor: A. Włodarski
zdjęcie do tekstu o hazardowych żartach
Najzabawniejsze żarty o hazardzie

Podobnie w przypadku żartów hazardowych, Brytyjczycy mają swoje ulubione kawały, a Amerykanie swoje, choć trzeba przyznać, że często nawiązują one do ogólnego spektrum ulubionych dowcipów danej narodowości.

Ponieważ nie sposób ponad wszelką wątpliwość wyłonić zwycięzców plebiscytu na najpopularniejsze dowcipy o hazardzie, przedstawiamy poniżej subiektywny ranking najciekawszych i najzabawniejszych kawałów, pojawiających się w wielu kulturach.

 

Dowcipy o zakładach bukmacherskich

1. Według nas jeden z najlepszych dowcipów na liście, oparty na klasycznej wojnie mąż vs. żona z grą w karty z puencie.

Mąż wraca do domu z baru spóźniony 4 godziny.

- Gdzie ty się podziewałeś? - krzyczy żona.

- Grałem w karty z gośćmi w barze. - odpowiada mąż.

Żona patrzy na niego z wściekłością.

- Grałeś w karty?! W takim razie możesz spakować swoje walizki i się wynieść!

- Ty również Kochanie. - odpowiada mąż ze spokojem. - To już nie jest nasz dom.

***

2. Starcie hazardu i religii... 1-0 dla hazardu 🙂

Jaka jest różnica pomiędzy modlitwą w kościele, a modlitwą w kasynie? W kasynie naprawdę się modlisz.

***

3. Dowcip niemal z kategorii tych o blondynkach, tutaj jednak osią są kobiece fobie, a raczej ta najbardziej rozpowszechniona - wiek. Spróbujcie się nie roześmiać ;).

Mężczyzna i kobieta są pierwszy raz w kasynie. Stają przy stole do ruletki i kobieta pyta:

- Jaką liczbę mam obstawić?

Mężczyzna odpowiada:

- Może postaw na taką liczbę, która odpowiada twojej liczbie lat.

Kobieta obstawiła 25. Krupier rzuca i wypada 35... kobieta mdleje.

***

4. O tym, że czasem spryt jest w hazardzie znacznie ważniejszy od szczęścia.

Do baru wchodzi mężczyzna, siada i mówi do barmana:

- Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki, potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.

Barman się zastanawia. “To łatwe pieniądze” - myśli, więc się zgadza. Mężczyzna wchodzi na bar i sika wszędzie, tylko nie do szklanek, nawet na barmana. Ten się nie przejmuje, bo właśnie wygrał 100 zł. Z radością prosi o swoje pieniądze. Mężczyzna wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:

- Czemu się tak cieszysz?

Mężczyzna na to:

- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000 zł, że nasikam na ciebie, a ty do tego będziesz uśmiechnięty!

***

5. Ponieważ podobno najważniejsze jest nie to, jak się zaczyna, ale jak się kończy, piąte miejsce należy do - naszym zdaniem - najzabawniejszego dowcipu w rankingu.

W jaki sposób można sprowokować słodką 80-letnią staruszkę do serii głośnych przekleństw? Postawić obok drugą równie słodką 80-latkę, która krzyknie: ”bingo!”.

Poniżej jeszcze kilka wartych wspomnienia dowcipów. Nie trafiły one na naszą listę „top 5”, ale też można się z nich pośmiać! 🙂

 

Znak, że możesz być uzależniony od gry w pokera? Twoje dzieci mają na imię się Sprawdzam i Podbijam.

*

Mężczyzna w księgarni pyta ekspedientkę:

- Szukam książki o tytule „Jak szybko i łatwo wygrać dużo w pokera”.

- Proszę sprawdzić sekcję fantastyki.

*

- W życiu nie zdołasz zerwać z zakładami bukmacherskimi!

- A założysz się?

*

Chuck Norris wygrał World Series of Poker używając talii z Pokemonów.

 

A Wy jakie znacie żarty o hazardzie i zakładach bukmacherskich? Podzielcie się nimi!

Komentarze (0)
Skomentuj artykuł pt. 5 najpopularniejszych dowcipów hazardowych