sobota, 18 sierpnia 2018
Najnowsze: Zakłady na zdobywcę Złotej Piłki – kto jest faworytem bukmacherów?

Hazard w grach komputerowych

Gry komputerowe to coraz bardziej popularny sposób spędzania czasu, nie tylko przez młodych ludzi. To również rynek wart coraz większe pieniądze. Szacuje się, że w Polsce gra ok. 15 mln osób, a przychody z gier komputerowych w 2017 r. wyniosły ok. 490 mln zł.[1] W ostatnich latach coraz częściej słychać jednak, że niektórzy producenci próbują zarabia na swoich uczestnikach, wprowadzając tzw. mikropłatności, których musi dokonać gracz w trakcie gry, by móc przejść do dalszych etapów.
Chłopiec w słuchawkach przed ekranem komputera
Gdzie w grach komputerowych może kryć się hazard?

Najczęściej mikrozakupy ukryte są w tzw. loot boxach – losowych nagrodach. A jeśli mamy do czynienia z losowością, płatnościami i korzyściami materialnymi, możemy podejrzewać hazard. I to ukryty, bo niepodlegający obowiązującym przepisom prawnym. Czyli – nielegalny.

Loot boxy – czy to ukryty hazard?

Loot boxy to skrzynki z nagrodami, będące z założenia elementami uatrakcyjniającymi grę. Część firm postanowiło na nich zarabiać – a specjalnie stworzony mechanizm sprawia, że coraz głośniej mówi się, iż te dodatkowe nagrody tak naprawdę stanowią nielegalny hazard w grach komputerowych. Gracz w trakcie rozgrywki w zasadzie musi korzystać ze skrzynek, bo w nich ukryte są przedmioty umożliwiające pokonanie kolejnego etapu. Bez loot boxów po prostu nie da się grać. A jednocześnie – by uzyskać przedmiot ze skrzynki, trzeba za niego zapłacić, zaś to, jaką nagrodę dostaniemy, to już kwestia przypadku, nagrody są bowiem przyznawane losowo. Na tego typu dodatkowe wydatki narażeni są nie tylko gracze korzystający z bezpłatnych gier, ale też uczestnicy gier wieloosobowych (za mikropłatność otrzymują przedmiot, który daje im wyraźną przewagę nad pozostałymi uczestnikami) oraz ci, którzy kupują pełnopłatną wersję gry.

Jak to wygląda w praktyce? Najczęściej gracz ma do dyspozycji kilka skrzynek z nagrodami różnej wartości, zaś aby do nich zajrzeć, musi kupić rodzaj losu – tym droższego, im bardziej wartościowa ma być nagroda. Los można nabyć za wirtualną walutę zgromadzoną podczas gry – ale zazwyczaj stawki są tak wysokie, że niewielu graczy w trakcie rozgrywki gromadzi takie środki. Drugą opcją jest kupienie losu za prawdziwe (niewielkie) pieniądze. Każdy los przynosi jakąś wygraną, choć rzadko są one rzeczywiście atrakcyjne, zaś o tym, jaka przypadnie graczowi, decyduje losowanie. Stąd częste sytuacje wygrywania ciągle tych samych cyfrowych przedmiotów czy ulepszeń postaci. Mamy więc sytuację bardzo podobną do prawdziwej loterii, tyle że przełożonej na cyfrowe warunki gry komputerowej oraz – nierejestrowanej, a więc nielegalnej.

Skin gambling – czyli handel nagrodami z gier komputerowych

Co jeszcze ważniejsze, w niektórych grach wprowadzono opcję sprzedaży wirtualnych wygranych wraz z kontami użytkowników (za zupełnie realne pieniądze) – prowadzi to do powstawania wirtualnych giełd, na których handluje się cyfrowymi kontami, umożliwiającymi wysoko punktowaną rozgrywkę. W Wielkiej Brytanii znane jest zjawisko tzw. skin gambling. To handel tzw. skinami („skórkami” do broni) z gry „Counter Strike: Global Offensive”. Na wirtualnej giełdzie można kupić cenne przedmioty ze skrzynek z nagrodami – i nie są to już wcale mikropłatności, tylko klasyczny handel idący w setki dolarów za przedmiot. Ocenia się, że w 2016 r. obrót w ramach skin gamblingu wyniósł ponad 5 miliardów euro. W sierpniu 2017 r. w Wielkiej Brytanii wszczęto postępowanie w tej sprawie.

O ukrytym w grach hazardzie poinformowali sami gracze. Sprawa stała się głośna w Europie w 2017 r. Wcześniej problem zauważyły niektóre kraje azjatyckie (Chiny, Japonia, Singapur) i wprowadziły pewne ograniczenia. Natomiast w kwietniu 2018 r. dziennik „Rzeczpospolita” poinformował, iż polskie ministerstwa: przedsiębiorczości i finansów analizują loot boxy, by sprawdzić, czy tego typu mechanizmy w grach komputerowych powinny podlegać prawnym regulacjom. Stowarzyszenie Polskie Gry stoi na stanowisku, iż regulacje powinny zostać wprowadzone na poziomie Unii Europejskiej, przez wypracowanie zasad prawnych wspólnych dla wszystkich krajów UE. To jednak wydaje się mało prawdopodobne – Komisja Europejska rekomenduje bowiem rozwiązania krajowe.

Chęć producentów gier komputerowych do zwiększenia swoich zysków doprowadziła do powstania w grach tzw. loot boxów – skrzynek z nagrodami, do których w niektórych przypadkach można zajrzeć jedynie wykupując cyfrowy los. Zdobyta nagroda to efekt losowania, jest więc przypadkowa, jak w prawdziwej loterii. Ten mechanizm sprawia, że coraz częściej mówi się, iż w grach komputerowych dochodzi do nielegalnego hazardu, na którym korzystają producenci gier, a tracą użytkownicy. Część krajów, w tym Polska, już pracuje nad wprowadzeniem prawnych ograniczeń, dotyczących tej nietypowej formy rozgrywki.

Źródła
Zwiń
  1. [1] Newzoo, Global Makes Market Reporter, Kraków Technology Park, State of the Polish Video Game Industry`17.
  2. www.rp.pl/Media-i-internet/304099896-Loot-boxy-w-grach-to-hazard-Rzad-bierze-je-pod-lupe.html
  3. www.gazetaprawna.pl/amp/1084049,resort-finansow-ma-kolejny-problem-hazard-zakrada-sie-do-gier-wideo.html

Komentarze i opinie (0)

Hazard w grach komputerowych
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.