czwartek, 20 września 2018
Najnowsze: Zakłady długoterminowe na zwycięzcę Ligi Mistrzów

Depresja w uzależnieniu od zakładów bukmacherskich

Wydawać by się mogło, że depresja nie wiąże się z zakładami bukmacherskimi w żaden sposób – przecież to rozrywka, sposób na spędzanie wolnego czasu, podkręcenie emocji podczas oglądania meczu czy wyścigów, skąd tu depresja? A jednak okazuje się, że ten długotrwały stan przygnębienia może pojawić się w związku z bukmacherką – u tych typerów, którzy wykazują nadmierną słabość wobec tej formy aktywności.

Title

Skąd bierze się depresja u gracza hazardowego?
Depresja u typerów może wynikać ze zbytniej słabości do gry

Depresja to choroba, a nie zwykły smutek czy gorszy dzień, których doświadcza każdy człowiek. Podczas depresji chory nie tylko odczuwa przygnębienie czy rozpacz, ale też brakuje mu energii do wykonania nawet podstawowych życiowych czynności, odczuwa spadek poczucia własnej wartości, nic go nie cieszy, popada w bierność i bezsilność – a tego typu stan trwa ponad dwa tygodnie.

Depresja – kiedy nałóg wpływa negatywnie na życie typera

Przyczyny depresji mogą być biologiczne, ale w dużej mierze jej wystąpienie zależy od sytuacji zewnętrznej, w jakiej znajduje się człowiek. Jeśli jest trudna, a w człowieku narasta poczucie bezsilności i przekonania, że nie jest w stanie nic zrobić, by ją zmienić, prawdopodobne jest pojawienie się depresji. Bywa, że dzieje się to z związku z dużym zaangażowaniem w obstawianie zakładów bukmacherskich. Bukmacherka, jak każda forma hazardu, może uzależniać.

Rozwijające się uzależnienie od zakładów bukmacherskich wpływa wyjątkowo negatywnie na sytuację życiową typera. Na pewnym etapie – nazywanym przez lekarzy fazą desperacji – ma on poważne problemy z pracą, sypią się jego prywatne, najbliższe relacje, permanentnie brakuje mu też pieniędzy, a więc pojawia się zadłużenie, które najczęściej stale rośnie. Typer próbuje uciekać od tych wszystkich konsekwencji, najczęściej znów w hazard – obstawia coraz częściej i za coraz wyższe stawki, albo poza bukmacherką decyduje się jeszcze na jakąś grę losową, by skuteczniej odizolować się od rzeczywistości. Izolacja nie sprawia jednak, że hazardzista traci świadomość swoich problemów. Wręcz przeciwnie, każda głęboka ucieczka jest dowodem na rosnący stres i poczucie winy, czasem nawet panikę połączoną z bezradnością.

Hazardzista w depresji potrzebuje pomocy specjalistów

Mogłoby się wydawać, że uzależniony typer sam jest sobie winny, bo gra dalej, choć mógłby przestać. To jednak wcale nie jest takie łatwe. Mechanizmy funkcjonujące u nałogowych graczy wywołują w nich silny przymus gry czy obstawiania – tak silny, że bez zaspokojenia go nie da się normalnie funkcjonować. Na tym etapie uzależnienia obstawienie zakładu u bukmachera daje choć chwilę spokoju, zanim cały mechanizm nie zostanie pobudzony po raz kolejny. Właśnie dlatego mimo świadomości narastających problemów typer nie potrafi przestać. Połączenie przymusu gry z poczuciem winy i stresem prowadzą do zachowań bardzo niebezpiecznych. Część uzależnionych typerów może wpaść w depresję, inni łamią prawo, jeszcze inni myślą o samobójstwie. To groźny stan, w którym człowiek potrzebuje szybkiej pomocy specjalistów.

Depresja jest chorobą, z której naprawdę trudno wydostać się samodzielnie. Brak energii, smutek i przygnębienie nie przechodzą same z siebie. Potrzeba wsparcia psychiatry i terapeuty, pomaga przyjmowanie specjalistycznych leków, ale w przypadku depresji wywołanej nałogową bukmacherką niezbędna jest także terapia, która umożliwia rozwiązanie nagromadzonych problemów i poukładanie sobie życia od nowa. Na początku można skontaktować się z państwowymi ośrodkami leczenia uzależnień – tam wskażą dalszą drogę leczenia. Ponieważ depresja często sprawia, że chory nie jest w stanie sam szukać pomocy, warto, by o wsparcie zatroszczyli się najbliżsi.

Osoby uzależnione od zakładów bukmacherskich mogą zachorować na depresję wówczas, gdy ich nadmierna słabość wobec hazardu się pogłębia i dochodzi do tzw. etapu desperacji. To okres, kiedy nałóg wywołuje już liczne negatywne konsekwencje, z którymi coraz trudniej sobie poradzić. Pojawiające się wówczas: stres, poczucie winy, bezsilność, przygnębienie mogą wywołać depresję. Hazardzista potrzebuje wtedy pomocy zewnętrznej, leków i terapii.

Źródła: Bohdan T. Woronowicz, Hazard. Historia, zagrożenia i drogi wyjścia. Poznań 2012.

Komentarze i opinie (0)

Depresja w uzależnieniu od zakładów bukmacherskich
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.