poniedziałek, 15 października 2018
Najnowsze: Fame MMA 2 w LV BET. Legalny bukmacher dodaje +50% do wygranych!

Dlaczego lubimy hazard?

Większość społeczeństwa lubi, od czasu do czasu, dostarczyć sobie powodów do wzrostu adrenaliny. Jedni wybierają szybką jazdę samochodem, inni są fanami parków rozrywki, mniej liczni decydują się na uprawianie sportów ekstremalnych, a niektórym wystarczy po prostu obejrzenie czasem horroru. Tak, czy inaczej, w obliczu braku zagrożenia, sami często szukamy dla siebie dodatkowych atrakcji, by poczuć dreszczyk emocji. Jedną z wielu metod na podniesienie sobie ciśnienia jest hazard. Czy jednak adrenalina jest jedynym powodem, dla którego ludzie uprawiają hazard?
Zdjęcie do artykułu Dlaczego lubimy hazard?
Adrenalina, rozrywka, pieniądze – czym jest dla nas hazard?

Niemieckie badania naukowe, prowadzone w latach 1991-1995 dowodzą, że owszem, 74% osób, uprawiających hazard po prostu poszukuje bodźca, pobudzającego wzrost poziomu adrenaliny. Podobny procent respondentów chce „przechytrzyć maszynę”. Około 50% ankietowanych, na pytanie „czemu grają?”, odpowiadało, że hazard odciąga ich myśli od problemów, jest odskocznią od codzienności lub po prostu ulubioną formą spędzania wolnych chwil i relaksu. Pojawiły się również takie odpowiedzi jak to, że gra jest metodą na zabicie czasu (66%), lub sposobem na odzyskanie przegranych pieniędzy (81%).

Naturalnie, nie tylko przegrani uprawiają hazard dla zysku. W zasadzie dla każdego gracza ten element jest, jeśli nie najważniejszy, to przynajmniej znaczący. Zadowolenie z wygranej oraz po prostu możliwość zarobku są z pewnością jednymi z silniejszych magnesów, przyciągających ludzi do gier hazardowych. Zgodnie ze wspomnianymi badaniami, najwięcej osób jednak, bo aż 87%, po prostu uznają gry hazardowe za świetną zabawę. Czy więc naprawdę jedynym mechanizmem przyciągającym człowieka do ruletki lub bukmachera jest chęć rozrywki i adrenalinowego haju?

Co nas pociąga w grach hazardowych?

Psychologia może przedstawić co najmniej kilka powodów, dla których ludzie są tak podatni na czar gier hazardowych, oraz czemu powracają do kasyna czy bukmachera po wielokroć. Zaczynając od najprostszych mechanizmów, takich jak zmienna i przypadkowa wysokość nagrody, łatwo sobie wyobrazić, jak gracz może wpaść w błędne koło hazardowego myślenia – choć ostatnie 5 kręceń na maszynie było chybionych, kolejne może nie tylko być wygraną, ale i rekompensatą za wszystkie wcześniejsze przegrane. Kolejnym przykładem oddziaływania gier losowych na umysł człowieka jest zjawisko „bliskiego chybienia”. Największą chęć do dalszej gry wzbudza oczywiście wygrana, przynajmniej początkowo, szczególnie, jeśli przynosi znaczący przypływ gotówki. Okazuje się jednak, że bardzo podobny efekt wywołuje sytuacja, w której niemal wygrywamy. Choć tracimy, ponieważ zabrakło nam tak niewiele do wygranej, jesteśmy przekonani, że zbliżamy się do niej, więc gramy dalej.

automat do gry
W gry hazardowe gramy między innymi dlatego, że mamy nadzieję na wygraną

Jednym z najciekawszych mechanizmów, o których wspomina psychologia, jest zwątpienie w przypadkowość wygranej. Na podstawie badań, przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych na grupie dzieci z klas 3, 5 i 7 szkoły podstawowej stwierdzono, że przekonanie o wpływie gracza na wygraną rośnie wraz z wiekiem. Powyższą tendencję zobrazować można na przykładzie wybierania losowych liczb, przy obstawianiu wyników loterii. Im gracz jest starszy, tym częściej, zamiast przypadkowych numerów, zaznacza istotne dla siebie cyfry, z którymi czuje się związany, takie jak chociażby data urodzin, czy rocznica ślubu. To zaś może tłumaczyć zakodowane w psychice przekonanie o sprzyjającym szczęściu, czy dobrej passie, jakby takowe miały bardziej związek z osobą gracza, niż czysto matematycznym rachunkiem prawdopodobieństwa.

To wszystko wiąże się z kolejnym powodem, dla którego tak lubimy gry hazardowe, a są nim pieniądze. Obstawiając zakłady wzajemne u bukmachera, grając na maszynach czy w pokera, oczami duszy widzimy siebie w roli zwycięzców, co nieodłącznie związane jest ze znacznym przypływem gotówki. Pociąga nas więc nie tylko adrenalina, nie tylko chęć zwycięstwa, ale też po prostu pragnienie wzbogacenia się, które przecież w wypadku gier hazardowych nie wydaje się cale takie trudne.

Prócz wspomnianych zachowań, często występującym bodźcem do uprawiania hazardu jest po prostu towarzystwo. Świetnym przykładem sytuacji, gdzie to właśnie wspólna rozrywka w grupie znajomych jest głównym powodem uczestnictwa w grach hazardowych, są zakłady sportowe. Badania kwestionariuszowe z 2017 roku, przeprowadzone przez serwis Statista.com na próbie amerykańskich graczy dowodzi, że obok poszukiwania źródeł adrenaliny (43% odpowiedzi) i chęci sprawienia, by mecz był bardziej interesujący (45%), to właśnie rywalizacja ze znajomymi, która czasem staje się wręcz rytuałem spotkań w barze, przed telewizorem, jest głównym powodem obstawiania wyników (46%).

Źródeł zachowań hazardowych doszukiwać się można w rozmaitych ludzkich potrzebach, z których większość jest całkowicie naturalna i nieszkodliwa. W końcu obstawienie kilkudziesięciu złotych na ulubioną drużynę niewiele różni się od zakupienia gry komputerowej. Koszt podobny, adrenalina również, kwestia tego, co kto lubi.

Źródła
Zwiń
  1. Hołyst B., Kryminologia, Warszawa 1999
  2. Haw J., Random-ratio schedules of reinforcement: The role of early wins and unreinforced trials, Journal of Gambling Issues, Sydney 2008
  3. Dixon M., Ghezzi P., Lyons C., Wilson G., Gambling: Behavior Theory, Research, and Application, Reno 2006
  4. Herman J., Gupta R., Derevensky J. L., Children’s Cognitive Perceptions of 6/49 Lottery Tickets, Journal of Gambling Studies, 12.1998

Komentarze i opinie (0)

Dlaczego lubimy hazard?
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.