Jakie błędy popełniają bukmacherzy
Wiemy już, że bukmacherzy popełniają błędy. Przyjrzymy się, jakie pomyłki na co dzień robią operatorzy zakładów wzajemnych. Co więcej, podpowiemy, z których można bez żadnych konsekwencji korzystać.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że bukmacherzy są praktycznie nieomylni: z niezwykłą precyzją podchodzą do swoich zadań i dbają o każdy, nawet najmniejszy szczegół swojej oferty - w końcu od tego zależą ich zarobki.

W rzeczywistości zdarzają im się jednak od czasu do czasu, jak zresztą każdemu, drobne potknięcia, które niekiedy można wykorzystać na własną korzyść!
Błędy jakie popełniają bukmacherzy
Na potrzeby tego tekstu wybraliśmy pięć najbardziej popularnych błędów bukmacherów (tu dostępna jest aktualna lista operatorów z licencją MF), które za każdym razem mają wpływ na naszą wygraną bukmacherską. Niestety nie wszystkie rozliczane są w ostatecznym rozrachunku na korzyść obstawiających, w związku z tym zalecamy niezwykłą ostrożność przy szukaniu tego typu bukmacherskich okazji.
Nieadekwatne kursy do ryzyka związanego z niepowodzeniem
Na pewno bez żadnych oporów można korzystać z tak zwanych „lekkich” valuebetów (czyt. waljubetów), które charakteryzują się tym, że ostateczny współczynnik na daną opcję, w rozsądnym oczywiście stopniu, jest źle oszacowany. Na przykład, stawiając na zwycięstwo drużyny X, wydaje nam się, że kurs powinien oscylować w granicach 1.50, a w rzeczywistości buk wystawił na ten typ współczynnik aż 1.90.
Wówczas bez zastanowienia można wrzucać takie zdarzenia na swój kupon bukmacherski. Najlepszym rozwiązaniem będzie dołączenie takiej selekcji do kuponu AKO lub stworzenie osobnego zakładu typu singiel (gdy kurs przekracza barierę opłacalności - 2.00). Wtedy Wasza wygrana wskoczy zdecydowanie na wyższy poziom. Warto to grać, albowiem legalni bukmacherzy zawsze takie sytuacje rozliczają na korzyść typujących. Ma to związek z tym, że końcowa ocena jakości kursów odbywa się na zasadach indywidualnej analizy, tak więc przez buka nie może być zweryfikowana w żadnej sposób.
Pomieszanie współczynników w konkretnej selekcji
Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy ostateczne kursy na dane pozycje w ofercie różnicą się zdecydowanie. Dzieje się tak na przykład w sytuacji, gdy bukmacher pomyli niespodziewanie zespół X z ekipą Y. Wtedy może powstać coś takiego: FC Barcelona (7.50), remis (4.50), Levante (1.15). Niestety z takiej mega okazji nie należy korzystać, gdyż na 100% operator zakładów wzajemnych niemal natychmiast dokona korekty kursów, a wszystkie zagrane selekcje rozliczy po tradycyjnym współczynniku 1.00.
Nie warto puszczać takich pozycji również ze względu na to, że w ostatecznym rozrachunku cała sytuacja może obrócić się przeciwko Wam, i to nawet bardzo szybko. Może się tak stać na przykład, gdy zawieracie coraz bardziej popularne zakłady bezpieczne, w których anulowanie jednego zdarzenia może wpłynąć na ostateczny kształt kuponu - ze względu na zbyt mały kurs ogólny na kuponie może on przeobrazić się w zwykły zakład AKO. A to oznacza, że tracicie opcję potknięcia się na jednym meczu. Dlatego też, jak zobaczycie takie współczynniki, to omijajcie je szerokim łukiem, gdyż na pewno nie przyniosą one Wam nic dobrego.
Pomyłki kursowe przy identycznych zdarzeniach
Kolejnym błędem bukmacherów, z którego jak najbardziej można korzystać (sprawdziliśmy to osobiście kilka razy), są różnice kursowe przy takich samych zdarzeniach. Bardzo często w ostatnim czasie można je wyłapać u jednego operatora zakładów wzajemnych na przykład przy rzutach rożnych w piłce nożnej. Polega to na tym, że przykładowo chcemy obstawić w spotkaniu AFC Bournemouth vs Liverpool FC powyżej 9.5 RR po kursie 1.74, gdyż po wnikliwiej analizie doszliśmy do wniosku, że obie ekipy lubują się w zdobywaniu kornerów i dziesięć wznowień spod chorągiewki wejdzie bez najmniejszych problemów.
Oczywiście można to zagrać, ale trzeba także przejrzeć do końca ofertę i posprawdzać pozostałe opcje, ponieważ można znaleźć również selekcję 3-drogową związaną z rzutami rożnymi, w której minimum dziesięć RR (w pozycji 3-drogowej będzie to powyżej 9) zostało opatrzone kursem na przykład aż 1.89. Jest to tak naprawdę ten sam zakład (ze względu na to, że zarówno w pierwszej, jak i w drugiej opcji musi paść minimum 10 wznowień z narożników boiska), tylko inaczej opisany!
Pamiętajcie, że jest to tylko i wyłącznie przykład. A to oznacza, że współczynniki mogą się swobodnie zmieniać. A co za tym idzie lepsza oferta w wyselekcjonowanym przez Was typie może być przy zakładach na powyżej 9.5 RR! Nie zmienia to jednak faktu, że warto dłużej posiedzieć nad konkretnymi ofertami, gdyż przy zerowym ryzyku możecie wygrać więcej, i to bez żadnych ograniczeń.
Dodawanie do oferty tak zwanych surebetów
Od czasu do czasu w bukmacherskich ofertach można odnaleźć tak zwane surebety, które charakteryzują się tym, że zakład wzajemny, zawarty po ostatecznym gwizdku czy syrenie będzie trafiony bez względu na ostateczny wynik. Dzieje się tak ze względu na zróżnicowaną ofertę kursową przynajmniej u dwóch organizatorów zakładów sportowych.
Najczęściej „pewnych zakładów” szuka się wśród zdarzeń 2-drogowych, gdyż wówczas na każdą możliwą opcję przypada aż 50% szans na powodzenie (nie ma remisu). Należy jeszcze dwa zdania napisać o tym, czy warto takie zdarzenia w ogóle grać. W dłuższej perspektywie gra surebetów jest dochodowa i na sto procent opłaci się Wam to robić, ale od razu zaznaczamy, że swojej strategii gry nie możecie opierać tylko i wyłącznie na tego rodzaju typach, bowiem grozi to dożywotnim banem na konto - a drugiego nie będziecie mogli założyć!
Jeżeli pomieszacie jednak takie zdarzenia z kuponami typu AKO czy singlami, to wówczas ze strony buka nic Wam nie grozi, więc jeżeli macie czas i chęci, to powinniście rozpocząć poszukiwania „100% pewniaczków”.
Niepoprawne rozliczenia kuponów bukmacherskich
W ostatnim czasie zauważyliśmy, że coraz częściej legalni operatorzy zakładów wzajemnych mają problemy z poprawnym rozliczeniem kuponów bukmacherskich, więc zalecamy szczególną ostrożność w tym temacie. Musicie na to uważać, gdyż może zdarzyć się tak, że Wasza selekcja zostanie rozliczona pozytywnie, a po pewnym czasie jest status, zmieni się na przeciwny, czyli przegrany!
Jeżeli zdążycie wypłacić pieniądze, to wówczas na Waszym koncie pojawi się minus, a Wy zostaniecie poproszeni o jego uregulowanie. Możecie jednak dążyć do swoich racji i być może bukmacher zdecyduje się unieważnić Wasz „dług”. Wszystko zależy nie tylko od Waszej argumentacji, ale również od dobrej woli bukmachera. Warto mimo wszystko spróbować.
Ważne w tym wszystkim jest również to, że jeśli wyłapiecie, że bukmacher się pomylił, to nigdy nie grajcie za te pieniądze kolejnych kuponów, gdyż w razie porażki będziecie musieli wyłożyć dodatkowe pieniądze z własnej kieszeni, co w tej sytuacji nie było dla Was korzystnym rozwiązaniem - wówczas stracicie stawkę x2.
Jakie błędy bukmacherów najczęściej znadują gracze
Błędy bukmacherskie można zauważyć podczas porównywania kursów, przeglądania szczegółów oferty oraz sprawdzania rozliczonych kuponów. Pomyłka może dotyczyć samej wyceny zdarzenia, przypisania kursu do drużyny, opisu zakładu lub wyniku wykorzystanego przy rozliczeniu. Poniższy podział pomaga ustalić, z jakim problemem mamy do czynienia.
- Błędne oszacowanie szans zdarzenia. Kurs wynika z nietrafnej oceny prawdopodobieństwa, np. wskutek pominięcia istotnej informacji o składzie drużyny.
- Oczywista pomyłka w zapisie kursu. Współczynnik zostaje opublikowany w niewłaściwej postaci, np. przez pominięcie przecinka. Zamiast kursu 1,50 w ofercie pojawia się 15,00. Taki przypadek jest wymieniony w regulaminie Fortuny jako przykład oczywistego błędu.
- Zamiana kursów między uczestnikami. Kurs przygotowany dla jednej drużyny lub zawodnika zostaje przypisany przeciwnikowi. W efekcie oferta może prezentować odwrotną relację kursów niż zamierzona wycena. Taką pomyłkę również opisuje regulamin Fortuny.
- Błędna linia zakładu lub handicap. Nieprawidłowo wpisany zostaje próg goli, punktów albo innych zdarzeń, ewentualnie wartość lub znak handicapu. Przykładem może być oferta na zdobycie przez drużynę koszykarską ponad 10 punktów zamiast ponad 100.
- Nieprawidłowy opis wydarzenia lub rynku. W ofercie pojawia się niewłaściwy uczestnik albo opis, który zmienia przedmiot zakładu. Istotne jest, czy pomyłka rzeczywiście wpływa na jego znaczenie. Literówka, przy której można jednoznacznie rozpoznać drużynę lub zawodnika, jest odrębną sytuacją.
- Zbyt późne zamknięcie rynku. System przyjmuje zakład na zdarzenie, które zostało już rozstrzygnięte. Może to dotyczyć np. możliwości obstawienia pierwszego gola po jego zdobyciu. Przykładowo regulamin Superbet przewiduje anulowanie zakładów zawartych po rozstrzygnięciu zdarzenia.
- Błędny wynik lub statystyki. W danych prezentowanych przez operatora pojawia się nieprawidłowy rezultat, liczba kartek, rożnych albo innych zdarzeń. Przy weryfikacji trzeba sprawdzić źródło danych oraz definicję statystyki obowiązującą dla danego zakładu. Przykładowo Superbet przy rozliczaniu rożnych pomija te przyznane, ale niewykonane.
- Nieprawidłowe rozliczenie kuponu. Zakład otrzymuje status niezgodny z właściwym wynikiem i zasadami rynku albo na konto trafia błędnie obliczona kwota.
Podstawą rozpoznania błędu jest porównanie kursu, pełnego opisu zakładu i zasad jego rozliczenia u konkretnego bukmachera. Sama różnica między ofertami dwóch bukmacherów może wynikać z odmiennej polityki cenowej i zarządzania ryzykiem.
FAQ
📌 Czy bukmacher musi wypłacić wygraną po błędnym kursie?
Przyjęcie zakładu nie gwarantuje wypłaty według omyłkowo wystawionego kursu. Regulamin może przewidywać unieważnienie zakładu w przypadku oczywistego błędu, np. pominięcia przecinka we współczynniku. Sama różnica względem kursów konkurencji nie przesądza jednak o pomyłce. W razie sporu warto poprosić operatora o wskazanie konkretnej przyczyny i podstawy regulaminowej jego decyzji.
📌 Gdzie zgłosić błąd w rozliczeniu kuponu?
Problem należy zgłosić bukmacherowi przez wskazany kanał obsługi lub reklamacji. W zgłoszeniu warto podać numer kuponu, nazwę zdarzenia, opis rozbieżności i oczekiwany sposób jej rozwiązania.