poniedziałek, 21 października 2019
Najnowsze: Esport zakłady bukmacherskie

Czy warto obstawiać mecze o niskich kursach? cz.1

Odbierz kod promocyjny eWinner Oferta na bonus eWinner VIP ważna do 31 października 2019
Spis treści
Rozwiń
  1. Mecze z niskimi kursami: typować czy nie?
  2. Warto wiedzieć
Oferta bukmacherska dostępna u legalnie działających na terenie naszego kraju operatorów zakładów wzajemnych jest całkiem pokaźna i na pewno każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Spora część selekcji charakteryzuje się jednak niskimi współczynnikami, które już na pierwszy rzut oka nie wyglądają zachęcająco. To właśnie tym bukmacherskim elementem zajmiemy się tym razem. Czy warto w ogóle obstawiać mecze o niskich kursach? Już teraz postaramy się rozwinąć ten wątek i odpowiedzieć Wam na to pytanie.
młody mężczyzna w kraciastej koszuli pracuje na laptopie
Czy mecze z niskimi kursami warto obstawiać u bukmachera?

 Zatem zapraszamy do lektury!

Co ciekawe, z badań, które przeprowadziliśmy w ostatnim czasie, wynika, że spotkania z relatywnie niskimi kursami są bardzo popularne wśród graczy, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w bukmacherce. Prawdopodobnie wynika to z faktu, iż nie posiadają oni potrzebnego doświadczenia, dzięki któremu mogliby zmniejszyć ryzyko… przegranej. Tak tak, przegranej, ponieważ bardzo często zdarza się, że teoretyczne pewniaki, z niskimi współczynnikami, w ostatecznym rozrachunku psują nam nie tylko całą zabawę, ale również i kupon bukmacherski. A przykładów nie trzeba daleko szukać, bo kto ostatnio musiał obejść się smakiem tylko dlatego, że Manchester United przegrał przed własną publicznością w ramach angielskiej ekstraklasy z najgorszym zespołem w lidze, West Bromwich Albion, 0:1? No właśnie!

Mecze z niskimi kursami: typować czy nie?

screen kuponu bukmacherskiego
Pechowy kupon z przegranym tylko jednym meczem o niskim kursie

Tak naprawdę o pewniakach można by napisać kilka bardzo grubych książek, bo niemal na sto procent nie ma gracza, któremu by choć raz pewniak z kursem w okolicach 1.30 nie zepsuł całego zakładu bukmacherskiego, składającego się z kilku, a nawet kilkunastu pozycji. Jeżeli do końca nie chce Wam się w to wierzyć, to zerknijcie na pechowy kupon, który znajduje się po lewej stronie. Potwierdza on, że w zakładach wzajemnych nie ma pewnych meczów i nie jest ważne, jaki kurs jest do nich przypisany.

Dlatego też przezorni gracze z doświadczeniem starają się wybierać swoje selekcje ze współczynnikiem nie mniejszym niż 1.50, choć czasami może to być nawet 1.70 (chcesz dowiedzieć się więcej, czym jest kurs bukmacherski i jak powstają kursy na wydarzenia bukmacherskie?). Wszystko zależy od tego, na jakie wygrane liczymy i ile meczów „wklepujemy” na nasz zakład bukmacherski.

Oczywiście przezorność czy jak ktoś woli przewidywalność, to nie jedyny powód, dla którego nie powinno stawiać się spotkań o mniejszych kursach. Drugim jest po prostu ewentualna wygrana – nasz zysk, dla którego przecież obstawimy wydarzenia sportowe. Nie ukrywajmy, że typując takie mecze, po prostu nie wygramy nawet przyzwoitych pieniędzy. Tym bardziej, jeśli lubimy stawiać kupony typu double czy treble.

Zresztą, zobaczcie, jak to wygląda w praktyce, bo właśnie przykład najlepiej zobrazuje Wam całą sytuację. Załóżmy, że jesteśmy fanami zakładów składających się z dwóch zdarzeń. Mamy na nasz kupon przeznaczone 100 złotych i stawiamy dwa mecze z niskimi kursami, bo liczymy na teoretycznie łatwy zysk. Pierwszy to Indiana Pacers vs Cleveland Cavaliers, a drugie spotkanie to konfrontacja Minnesoty Timberwolves z Houston Rockets. W obu przypadkach stawiamy na „dwójkę”, a więc triumf przyjezdnych. W pierwszym przypadku zwycięstwo gości „wycenione” jest na 1.24, natomiast w drugim na 1.16, więc jak to się mówi, szału nie ma.

Ogólny współczynnik tych dwóch spotkań to 1.44, więc jeżeli postawimy taki zakład za 100 złotych, to na nasze konto gracza trafi zaledwie (w razie wygranej) 126.58 zł, więc na czysto wygrywamy tylko nieco ponad 26 złotych! Nasz ewentualny zysk jest tak niski, albowiem od wygranej (100 złotych x kurs 1.44) musieliśmy odjąć jeszcze 12-procentowy podatek, który obowiązuje na terenie naszego kraju i który odliczany jest od każdej postawionej kwoty (więcej o podatku 12% przeczytasz tutaj). Na marginesie można zaznaczyć, że obstawiając singla, na którym wytypujemy triumf Cavaliers, możemy wygrać, stawiając stówkę, nieco ponad… 9 złotych. I teraz musimy zadać sobie pytanie, czy – kolokwialnie pisząc – „gra jest warta świeczki”, bo na szali stawiamy aż 100 złotych, a do wygrania mamy naprawdę marne pieniądze.

I warto w tym momencie przekalkulować sobie także to wszystko w szerszej perspektywie: ile razy musimy wygrać, aby odrobić potencjalną porażkę, która prędzej czy później stanie się faktem. Jeżeli będziemy się trzymać powyższych liczb, to w razie nietrafienia kuponu musimy trafić aż cztery kolejne zakłady, aby wyjść na przysłowiowe zero. Dlatego też zachęcamy do rozważnej gry i skrupulatnego dobierania współczynników, bo tak naprawdę nie ma znaczenia, czy rywalizacja jest opatrzona kursem 1.12, czy 1.85. To tylko sport, więc wszystko może się zdarzyć. W związku z tym nie patrzcie tylko i wyłącznie na szansę powodzenia, ale miejcie z tyłu głowy również to, ile zarobicie. W innym przypadku bardzo szybko pozbędziecie się swojego budżetu bukmacherskiego, który tak skrupulatnie tworzyliście.

Warto wiedzieć, że typowanie meczów o niskich kursach ma jednak sporo zalet i nie należy takich kursów skreślać na starcie. Jak można je wykorzystać? O tym dowiecie się z drugiej części naszego tekstu! Zapraszamy do lektury!

Chcecie sami przekonać się, czy typowanie meczów z niskimi kursami ma sens? Możecie to zrobić, obstawiając wyniki spotkań sportowych aż u ośmiu legalnie działających w Polsce bukmacherów, z czego aż siódemka umożliwia typowanie wyników meczów online:

  • Totolotek – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ
  • eToto – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ
  • Milenium – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się  TUTAJ
  • LVbet – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ
  • Fortuna – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ
  • STS – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ
  • forBET – skorzystaj z freebetu / bonusu powitalnego – zarejestruj się TUTAJ

Warto wiedzieć

WARTO WIEDZIEĆ

  • Obstawianie niskich kursów wiąże się z dużym, a czasami nawet bardzo dużym ryzykiem, bo stawiając nawet za duże stawki, nie wygramy zadowalających pieniędzy.
  • Jeżeli stawiamy kupony typu double czy treble to musimy współczynniki dobierać tak, aby w ostatecznym rozrachunku kurs ogólny oscylował w granicach 2.00. Jest to taka bariera opłacalności, szczególnie przy dużych stawkach.
  • Niskie współczynniki nadają się tylko i wyłącznie do okazjonalnego grania, które przede wszystkim traktujemy jako zabawę, a ostateczna wygrana nie ma dla nas żadnego znaczenia. Wówczas możemy do naszej „taśmy” dołożyć kilka zdarzeń z kursem nieprzekraczającym 1.30.
Inni czytali również

Komentarze i opinie (0)

Czy warto obstawiać mecze o niskich kursach? cz.1
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i mają zastosowanie polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi Google.
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.