środa, 20 listopada 2019
Najnowsze: Milenium - bonus bez ryzyka

Zakłady bukmacherskie – czy mogą uzależniać?

Odbierz kod promocyjny TOTALbet Oferta na bonus TOTALbet VIP ważna do 30 listopada 2019
Spis treści
Rozwiń
  1. Kiedy zakłady bukmacherskie stają się osią życia
  2. Uzależnienie od zakładów wzajemnych przynosi negatywne skutki dla innych obszarów życia
Coraz częściej ludzie na całym świecie uzależniają się od określonych zachowań, które wywołują u nich duże emocje. Niektórzy cierpią na nadmierną słabość wobec pracy, gier komputerowych czy zakupów, inni – wobec różnych form hazardu. Im silniejsze uczucia wzbudza nas jakieś działanie, a przy tym jeśli jesteśmy psychicznie podatni na uzależnienia, tym większe istnieje prawdopodobieństwo, że działanie to po jakimś czasie stanie się źródłem naszego problemu. Dotyczy to także zakładów bukmacherskich.
Zakłady wzajemne - czy uzależniają?
Czy od typowania zakładów wzajemnych można się uzależnić?

Bukmacherka, na co dzień – rozrywka uprzyjemniająca kibicowanie podczas imprez sportowych i wyścigów, dla większości graczy nigdy nie staje się niczym więcej niż ciekawą rekreacją w dobrym towarzystwie. Ale dla osób podatnych na uzależnienia może stać się poważnym problemem. Powiedzmy więc sobie od razu – zakłady bukmacherskie mogą uzależniać, tak samo jak gra w kasynie czy na maszynach lub jakakolwiek inna gra losowa.

Jak wygląda uzależnienie od zakładów bukmacherskich? Podobnie jak od innych form hazardu. Przede wszystkim gracz poświęca na obstawianie coraz więcej czasu. I choć samo zawarcie zakładu trwa zazwyczaj krótko, czas zabierają czynności z nim związane: planowanie, analizowanie, sprawdzanie wyników rozmaitych wydarzeń, rozszerzanie liczby obstawianych meczów czy wyścigów.

Kiedy zakłady bukmacherskie stają się osią życia

Hazardziści, którzy wpadli w taki bukmacherski ciąg, często wspominają, że w okresach największego natężenia budzili się i kładli spać cały czas z myślami dotyczącymi typowania zakładów wzajemnych. Niezależnie od tego, co robili w ciągu dnia, praktycznie non stop myśleli o bukmacherce. Dlaczego to jest złe? Dlatego że na dalszy plan schodzą inne ważne elementy życia. Nie myśli się wtedy ani o pracy, ani o bliskich, ani o innych swoich zobowiązaniach – wyłącznie o hazardzie.

Oczywiście pojawia się też kwestia pieniędzy. Typer uzależniony od bukmacherki wydaje coraz więcej pieniędzy na zakłady, bo ciągle podnosi stawki. Nałóg powoduje, że po jakimś czasie gracz przestaje odczuwać silne emocje, gdy gra toczy się rutynowo. Aby przyjemność wróciła, trzeba podnieść poziom ryzyka – a to najłatwiej osiągnąć, podnosząc stawkę. Mechanizm ten powtarza się wielokrotnie, dlatego typer potrzebuje coraz więcej środków. Zadłuża się, czasem sprzedaje wartościowe rzeczy z domu. Wszystko po to, by uporać się z przymusem grania oraz poczuć napięcie przed rozstrzygnięciem zakładu, w oczekiwaniu na wielki wybuch euforii w przypadku wygranej. Gdy zamiast zysków pojawia się strata, nie ma euforii, tylko silny spadek poczucia własnej wartości – co oczywiście sprawia, że hazardzista chce natychmiast się odegrać, obstawia więc kolejny zakład, za jeszcze wyższą stawkę, bo przecież musi odzyskać to, co przed chwilą stracił…

Uzależnienie od zakładów wzajemnych przynosi negatywne skutki dla innych obszarów życia

Jednak wydłużający się czas przeznaczany na typowanie oraz rosnące stawki nie muszą świadczyć o uzależnieniu. Tak naprawdę najistotniejsze pytanie dotyczy tego, czy obstawianie zakładów u bukmachera wpływa negatywnie na życie gracza, czy też nie ma takiego wpływu. Nałóg zawsze niesie ze sobą negatywne skutki. Jak to sprawdzić? Typer musi oderwać się od gry, rozejrzeć dookoła siebie i szczerze odpowiedzieć na pytanie, jak wygląda jego sytuacja. Czy ma problemy w pracy wywołane przez hazard – np. nieusprawiedliwione nieobecności, ciągłe spóźnienia, nierealizowanie obowiązków, wpadki z terminami? Dalej – co się dzieje w domu? Czy dochodzi do kłótni z bliskimi z powodu rosnącego zaangażowania w obstawianie zakładów? Czy typer zapomina o obietnicach danych bliskim? A może oszukuje ich, by nie przyznawać się do hazardu? Czy wyprzedaje wartościowe przedmioty z mieszkania? Jak wygląda jego sytuacja finansowa? Czy ma długi, jeśli tak – to jakie? Czy współmałżonek wie o np. zaciągnięciu kredytu lub wydaniu wspólnych oszczędności?

Im więcej negatywnych efektów obstawiania, tym większe prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z uzależnieniem. Jeśli tak, trzeba koniecznie poszukać fachowej pomocy. Bez podejmowania środków zaradczych słabość wobec hazardu będzie się jedynie pogłębiać. Natomiast dzięki pomocy specjalistów można – podejmując pewien wysiłek – wrócić do normalnego funkcjonowania.

Uzależnienia od konkretnych zachowań, tzw. behawioralne, zdarzają się coraz częściej na całym świecie. Hazard, w tym zakłady bukmacherskie, stwarzają ryzyko uzależnienia, zwłaszcza u osób podatnych na tego typu słabości. Gracze angażują się nadmiernie, ponieważ typowanie zakładów budzi w nich wielkie emocje, których chcą doświadczać jak najczęściej. Objawy problemu można rozpoznać dość łatwo – wystarczy poobserwować, ile czasu i pieniędzy gracz przeznacza na obstawianie oraz ocenić skutki typowania dla innych obszarów życia. Jeśli uzależnienie się pojawi, trzeba poszukać pomocy specjalistów, którzy pomogą wrócić do normalności.

Źródła
Zwiń
  1. www.anonimowihazardzisci.org
Inni czytali również

Komentarze i opinie (0)

Zakłady bukmacherskie – czy mogą uzależniać?
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i mają zastosowanie polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi Google.
Zgłoś uwagi do strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując przeglądanie witryny wyrażasz zgodę na postanowienia naszej polityki prywatności dotyczącej plików cookies.