Zakłady bukmacherskie: jakie są rodzaje graczy

zdjęcie do tekstu o rodzajach graczy bukmacherskich
Czy u bukmachera gramy rekreacyjnie czy zawodowo?

Statystyczny polski gracz u bukmacherów jest mężczyzną z dużego miasta, w wieku miedzy 18. a 34. rokiem życia. Jaki odsetek osób obstawiających zakłady wzajemne traktuje to jako główne źródło zarobku, a dla ilu jest to tylko rozrywka? Oszacować jest trudno, bo najlepsi gracze nie przyznają się publicznie do skali swoich wygranych.

Jak wynika z badania, przeprowadzonego na zlecenie firmy Totolotek, zakłady wzajemne obstawia około 13% Polaków. Wśród graczy przeważają młodzi mężczyźni (18-34 lata) z dużych miast. Spora grupa z nich to studenci, pracownicy korporacji, a także biznesmeni. Czy zatem z zakładów bukmacherskich można się utrzymać? – Oczywiście, że można. Ale tak naprawdę na stosunkowo wysokim poziomie żyje z tego dosyć wąska grupa. Pozostałym się tylko wydaje, że mogą się z tego utrzymać. Jest wreszcie wielu, którzy tego typu grę traktują wyłącznie jako rozrywkę – mówił w rozmowie z portalem naTemat.pl Paweł Machitko, redaktor naczelny piłkarskiego serwisu transfery-info.

Polacy u bukmacherów grają dla rozrywki

Dla zdecydowanej większości polskich graczy zakłady wzajemne to przede wszystkim sposób na rozrywkę. Ma na to wpływ kilka aspektów. Niektóre osoby traktują obstawienie zwycięstwa swojej ulubionej drużyny jako formę kibicowania i pokazania swojego przywiązania do klubowych barw. Potwierdza to Paweł Rabantek z firmy bukmacherskiej STS. – Polacy przede wszystkim stawiają na „naszych”. Jeśli oglądają mecz, to wierzą, że „nasi” wygrają, nawet jeśli analitycy nie wróżą im zwycięstwa – stwierdził w wywiadzie z portalem polskatimes.pl. Dodatkowo, grze u bukmachera jako rozrywce służy olbrzymia zmiana wyglądu tego typu punktów naziemnych. Są to atrakcyjne lokale z dużymi telewizorami, transmisjami rozgrywek sportowych, w których można wypić kawę i spotkać się znajomymi. To modna, szczególnie wśród mieszkańców dużych miast, forma spędzania wolnego czasu. Jeszcze łatwiej dla rozrywki obstawiać mecze przez internet, co umożliwiają coraz bardziej rozbudowane witryny internetowe legalnych polskich bukmacherów.

Zarejestruj sie i odbierz bonus bukmachera Milenium

Inną grupą graczy są osoby, dla których obstawianie wyników meczów jest sposobem na dorobienie – czy to do studenckiego budżetu, czy to do pensji bądź emerytury. Poświęcają oni sporą ilość czasu na analizę składu czy formy danej drużyny, starannie dobierają mecze, na które stawiają, starają się opracowywać swoje systemy. Z reguły jednak ich wygrane nie przekraczają kilkuset złotych miesięcznie.

Czy z gry u bukmachera można wyżyć ?

Istnieje również najmniej liczna grupa graczy profesjonalnych – w tym przypadku obstawianie zakładów wzajemnych staje się dla nich głównym źródłem dochodów. Jakich? To trudno oszacować, bo większość zawodowych graczy woli pozostać anonimowa i nie chwali się swoimi wygranymi. Jednak i od tej reguły są wyjątki. Na całym świecie znany jest bowiem Brytyjczyk Patrick Veitch, który na zakładach bukmacherskich (obstawiał głównie wyścigi konne) dorobił się… ponad 10 mln funtów. Bukmacherzy boją się go do tego stopnia, że otrzymał nawet zakaz wstępu do wszystkich punktów bukmacherskich na terenie Wielkiej Brytanii.

Na czym polega jego sekret? Fortuna, którą zdobył na zakładach wzajemnych to nie efekt szczęścia czy przypadku, ale wielkiego talentu i niezwykle ciężkiej pracy. Veitch jest bowiem geniuszem matematycznym, który w wieku… 15 lat dostał się do Trinity College w Cambrige. Studiów jednak nie ukończył – swój geniusz rozwijał nie w podręcznikach do matematyki, ale analizując wyniki osiągane przez poszczególne konie, porównując je z kursami u bukmacherów i szukając luk, które mógłby wykorzystać. Jak więc widać, na zakładach bukmacherskich można wygrać naprawdę wielkie pieniądze, jednak są to przypadki nieliczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *